Multimedia

Kto przegląda

W tej chwili stronę przegląda 0 użytkowników i 86 gości.

IPN-owcy fantazjują o zburzeniu PKiN

PKiN

Na swoim profilu FB IPN umieścił ankietę na temat zburzenia Pałacu Kultury i Nauki.

W opisie sondy PKiN określany jest jako „niechciany dar Stalina” oraz „symbol komunizmu i sowieckiej dominacji”. Przypominają też, że podczas budowy PKiN zginęło 16 robotników.

Trzeba zauważyć, że podczas budowy stadionów i dróg w ramach przygotowań do EURO 2012 zginęło w Polsce 25 robotników. Wg sondażu z 2017 r. 76% Polaków sprzeciwia się wyburzeniu Pałacu. Wyburzenie jest niemożliwe ze względów prawnych - w 2007 roku PKiN wpisano na listę zabytków.

Inicjowanie dyskusji o zniszczeniu Pałacu Kultury i Nauki przez IPN to kolejny dowód, że jest to nie tylko instytucja zbędna, ale też bardzo szkodliwa – stwierdził Piotr Szumlewicz ze Związkowej Alternatywy. – Pomysł zniszczenia jednego z głównych budynków stolicy kompromituje IPN, a zarazem rodzi podejrzenie, że jest to instytucja groźna dla bezpieczeństwa publicznego. Być może IPN uważa, że Pałac jest budynkiem brzydkim, który nie pasuje do architektury stolicy, ale w takim razie naturalny byłby postulat wyburzenia szkaradnej Świątyni Opatrzności Bożej – dodał.

- IPN nie jest instytucją, ale stanem umysłu – ocenił Piotr Ciszewski z Historii Czerwonej. – Może jeszcze, oprócz zburzenia PKiN, będą się też domagać oddania ziem zachodnich Niemcom? Zostały one przyznane Polsce decyzją Stalina. Instytut powinien też żądać cofnięcia reformy rolnej wysuwając hasło „ziemia dla obszarników”. Wydaje mi się, że pracownicy Instytutu wdrożyli też, na swoim przykładzie walkę o powrót analfabetyzmu… wtórnego – dodał.

Społeczność

Lenin 005