Multimedia

Kto przegląda

W tej chwili stronę przegląda 0 użytkowników i 31 gości.

Warszawa: Działacze lokatorscy domagają się sprawiedliwości dla Jolanty Brzeskiej

Jolanta Brzeska mural

Wyjaśnienia okoliczności śmierci działaczki lokatorskiej Jolanty Brzeskiej żądali uczestnicy poniedziałkowej demonstracji przed siedzibą Ministerstwa Sprawiedliwości. Policja próbowała rozpędzić pikietę, karząc część uczestników mandatami. W poniedziałek minęła dekada do znalezienia zwęglonych zwłok Jolanty Brzeskiej w warszawskim Lesie Kabackim.

Demonstranci pikietowali z transparenty głoszącymi: „Jolę Brzeską pamiętamy”, „Reprywatyzacja zabija” i „Mieszkanie prawem, nie towarem”.

Działacz lokatorów Antoni Wiesztort zwrócił uwagę, że sytuacja lokatorów nie poprawiła się w ciągu ubiegłej dekady: – Policja i służby wciąż bronią czyścicieli kamienic, a nielegalne eksmisje to standard. To przeciw nam, obrońcom praw lokatorskich, toczone są postępowania i sprawy w sądzie, a czyściciele kamienic są bezkarni – mówił.

Na początku śmierć Joli uznano za samobójstwo. Potem kolejni funkcjonariusze zacierali ślady, a głównych podejrzanych przesłuchano ponad pół roku po tragedii. Sprawa śmierci Jolanty Brzeskiej zupełnie skompromitowała służby, którymi dziś zarządza minister Zbigniew Ziobro – wskazywał Wiesztort.

W 2016, wznowiono śledztwo umorzone za rządów PO-PSL. Nie ustalono niczego, pomimo przesłuchania ponad 200 świadków oraz zaangażowania specjalistów od mikrośladów, daktyloskopii, genetyki, antropologii, pożarnictwa, fonoskopii czy informatyki.
 
Demonstranci żądali powołania sejmowej komisji śledczej. – Nie pozostało nam nic innego jak złożenie wniosku o powołanie komisji. To najwyższy czas, by rozliczyć polityków z tej odpowiedzialności – powiedziała posłanka Lewicy Razem, Magdalena Biejat.

Społeczność

marks