Multimedia

Kto przegląda

W tej chwili stronę przegląda 0 użytkowników i 24 gości.

Brawo Młodzi Socjaliści!

msbutton.jpg.jpg

Wydawać się mogło, że nowy antykomunistyczny przepis, zakazujący, „przechowywania i powielania symboliki komunistycznej i innej totalitarnej" wywoła, poprzez swoją absurdalność, powszechne oburzenie na polskiej lewicy i da poszczególnym organizacjom impuls, że warto porzucić wzajemne spory o to która międzynarodówka jest jedynie słuszna i warto się zjednoczyć aby pokazać swój sprzeciw wobec tego absurdalnego prawa, zwłaszcza że nie precyzuje ono, o jakie symbole dokładnie chodzi. Daje ono pretekst do delegalizacji dowolnej lewicowej organizacji i skazania na karę więzienia jej członków, jeśli tylko prowadzący śledztwo stwierdzi, że jej logo jest „symbolem komunistycznym".  
 
 
Naturalny instynkt samozachowawczy powinien prowadzić więc do tego aby także te grupy i organizacje, które nie określają się jako „komunistyczne" i nie używają symboliki sierpa i młota ani czerwonej gwiazdy wyraziły swój wyraźny sprzeciw wobec nowych przepisów, zdając sobie sprawę z niejasności przepisów pozwalającej na olbrzymie manipulacje.  

Niestety nadzieje, że wszystkie radykalnie lewicowe organizacje i grupki jak jeden mąż powiedzą nie stały się płonne. Demonstracja przeciwników delegalizacji w dniu 8 czerwca 2010 była jedynie niewielką pikietą, na której poza zadeklarowanymi komunistami używającymi sierpa I młota na codzień (Komunistyczną Partia Polski, Spartakusowska Grupa Polski, Władza Rad

 
jedynie Piotr Ikonowicz z Nowej Lewicy, oraz przedstawiciele Lewicowej Alternatywy wyrazili swoje zainteresowanie czynną obroną tejże symboliki i zauważyli absurdalny charakter nowelizacji artykułu 256 kodeksu karnego, dzięki któremu karalne może być picie piwa Heineken.  
 

 
Niestety wiele lewicowych i rzekomo rewolucyjnych organizacji jakoś puściła ten przepis mimo uszu z błagalnym przekonaniem „nas to nie dotyczy", „nie jesteśmy komunistami tylko rewolucynymi socjalistami", „sierp i młot to stalinowski symbol". Wyraziły one w ten sposób swoje sekciarstwo, ograniczenie I dogmatyzm. 
 
 
 
 
 
 
Ci którzy uważają się za marksistów, powinni wiedzieć, że państwo zawsze ma charakter klasowy i jest siłą służącą jednej klasie w celu zabezpieczania jej interesów i uciskania klas wyzyskiwanych. 
 
 
W skrócie oznacza to tyle, że dopóki  nie wyklarują się jako jawni antykomuniści zajmujący potulne stanowisko wobec poczynań władz, albo podpiszą z nimi porozumienie, będą stale w zasięgu rażenia artykułu 256, a fakt że jeszcze się pozwala tym ogranizacjom działać może być tylko dowodem na ich słabość a nie na to że „komuniści są be a rewolucyjni socjaliści sa dobrzy dlatego komunistów się wsadza do więzień a socjalistów nie". Jeżeli by rzeczywiście do tego doszło że komunistów wsadza się do więzień a rewolucyjnych socjalistów nie oznaczałoby to że rewolucyjni socjaliści - podobnie jak historyczni eserowcy - nie stanowią najmniejszego zagrożenia dla podstaw ustrojowych kapitalizmu, a komuniści takowe stanowią. Tym gorzej dla „rewolucyjnych socjalistów"  z PD i NLR-"Dalej!".
 
 

 
 
Jednocześnie organizacja nie rewolucyjnych, lecz reformistycznych socjalistów,  , Młodzi Socjaliści, ogłosiła swój sprzeciw wobec nowych antykomunistycznych przepisów. W ich deklaracji czytamy, że:   
 
 
 
 

Socjalizm i komunizm to ideologie przynajmniej do pewnego momentu zbieżne i nie powinno się  oceniać ich wyłącznie na podstawie
wypaczeń. W ruchu komunistycznym zapisały się również takie postaci, jak Andreu Nin- antystalinowski bojownik o Republikę Hiszpańską czy Enrico Berlinguer - włoski polityk i sojusznik I Solidarności. Nie dajmy się zwieść doktrynerskiej, antykomunistycznej propagandzie.  
 
 
 
 
Nie ma tutaj ani za grosz kwękania i koniukturalizmu, jaki można zauważyć w działaniu wielu organizacji rzekomo "radykalnej" lewicy. Podczas gdy "rewolucyjni socjaliści" w swoim tchórzostwie najzwyczajniej chowają głowy w piasek - Młodzi Socjaliści zajmują w tej sprawie rzeczowe stanowisko:   
 
 

Rzeczony zapis Kodeksu Karnego jest wysoce nieprecyzyjny, ustawodawca nie uściślił  o jakie symbole chodzi, co może dawać  szerokie pole do nadużyć interpretacyjnych dla wykonawców tego prawa. Obawiamy się, że również symbole całej lewicy [..]mogą zostać zakwalifikowane jako "komunistyczne". W konsekwencji, utrudniałoby to działalność różnych - legalnych i demokratycznych - ugrupowań lewicowych w Polsce (od socjaldemokratów, przez socjalistów demokratycznych czy anarchistów, aż po komunistów).
 
 
 
  Jako komuniści bez przyrostka „euro-„ , myślący w kategoriach marksistowskich na płaszczyźnie ideologicznej oczywiście nie zgadzamy się z niektórymi stwierdzeniami zawartymi w dokumencie wydanym przez radę Krajową Młodych Socjalistów.  
 
 
 
Uważamy jednak że dokument ten, zważywszy że deklarowaną ideową przynależność MS nie nakazuje im wcale bezwarunkowej obrony komunistów, stanowi bardzo cenny i wymowny, przykład nienagannej postawy moralnej organizacji Młodych Socjalistów.  
 

Krytyka jest motorem postępu - dlatego uważamy że krytyka jednych a podanie za wzór innych organizacji jest jednym z podstawowych warunków systematycznego podnoszenia standardów organizacyjnych na polskiej ideowej lewicy.
 
Krzysztof Wójcicki, Redakcja WR
ORYGINALNY TEKST OŚWIADCZENIA RADY KRAJOWEJ MŁODYCH SOCJALISTÓW

Ogłoszenia parafialne

Społeczność

front