Multimedia

Kto przegląda

W tej chwili stronę przegląda 0 użytkowników i 11 gości.

Paweł Kamiński: Kuba – między blokadą a biurokratyzmem

Kuba - flaga (zdjęcie)

W niedzielę 11 lipca ub. r. w różnych miastach Kuby odbyły się protesty, które odbiły się na świecie szerokim echem. Protesty rozpoczęły się w mieście San Antonio de los Baños w prowincji Artemisa, 26 km na południowy zachód od Hawany. Bezpośrednią przyczyną protestów, w których wzięło udział setki ludzi, były powtarzające się i przedłużające się przerwy w dostawie prądu. Ale to tylko jeden z wielu problemów, którym Kubańczycy stawiają czoła od początku pandemii: braki podstawowych produktów, braki leków, spadek siły nabywczej płac. Do tego wszystkiego dochodzi nasilenie pandemii w tym roku (od początku 2021 r. do połowy sierpnia odnotowano ok. pół miliona przypadków, w całym 2020 r. - nieco poniżej 12 tysięcyi), wraz z pojawieniem się nowych, znacznie bardziej zaraźliwych wariantów, w czasie, gdy tylko 15-20% populacji zostało w pełni zaszczepionych.
 
 
Wraz rozprzestrzenieniem się protestów, rząd przystąpił do represji, a kraje imperialistyczne do ubolewania nad kubańskim brakiem poszanowania dla „wolności i demokracji”. Takiej troski nie okazano, gdy neoliberalny rząd Chile odpowiedział na trwające od 2019 r. protesty aresztowaniem ponad 28 tys. ludzi, ranieniem ponad 11 tys. i zamordowaniem 36.ii Ani gdy prawicowy rząd kolumbijski, tłumiąc protesty trwające od kwietnia br., aresztował ponad pół tysiąca osób, ranił ponad 800, zamordował 26-75 osób (zależnie od źródeł) i „zniknął” 89 osób.iii Zarówno Chile jak i Kolumbia pozostają „demokratycznymi” przyjaciółmi Zachodu. Kuba, gdzie w odpowiedzi na zamieszki aresztowano ponad 400 osób, a zginęła 1 osobaiv, jest natomiast krajem „totalitarnym”.
 
 
Zachodni politycy wzywali do pomocy Kubańczykom. Wzywali tak gorliwie, że wyprzedzili faktyczny wybuch protestów. Jak zwrócił uwagę specjalista ds. dezinformacji Julián Macías Tovar, dyrektor Pandemia Digital, wiele kont używających hashtagu #SOSCuba zostało na krótko przed wybuchem protestów. 10 i 11 lipca utworzono ok. 2 tys. takich kont na Twitterze. 9 lipca wysłano około 100 tys. tweetów z hashtagiem, 10 lipca - pół miliona, 11 lipca - już 1,5 miliona. Niektóre konta korzystające z hashtagu wykorzystują zautomatyzowany system retweetowania do udostępniania tysięcy tweetów w krótkim czasie.v
 
 
Kapitalistyczne media były wobec protestów tak entuzjastyczne, że aby udowodnić ich popularność, publikowały one zdjęcia i nagrania masowych, prorządowych kontrdemonstracji, przedstawiając je jako obrazy antyrządowych manifestacji.vi
 
 
Fakt, że imperialistyczna burżuazja poparła, nie oznacza, że każdy ich uczestnik to jankeski agent. Prezydent Miguel Díaz-Canel sam przyznał, że sytuacja gospodarcza jest ciężkavii i zapewnił, że „rząd posiada wolę dialogu o prawdziwych przyczynach sytuacji narodowej.”viii
 
 
Jeśli zaś mówimy o prawdziwych przyczynach kryzysowej sytuacji, to nie sposób nie wspomnieć o globalnej epidemii COVID-19. Rząd kubański przyznał w ubiegłym roku, że produkt krajowy brutto kraju skurczył się o 11%. Pandemia jest głównym powodem spowolnienia. Ograniczenia w podróży spowodowały gwałtowny spadek liczby przyjazdów turystów (aż o 94% w pierwszych miesiącach 2021 r.), uderzając w jedną z głównych gałęzi gospodarki kraju.ix
 
 
Kluczowe znaczenie ma również embargo USA wobec wyspy. Wbrew propagandowym zapewnieniem imperialistów północnoamerykańskich, że embargo przewiduje wyjątki dla żywności i leków, import tych towarów jest niezwykle utrudniony. Przepisy dotyczące tych wyjątków są tak niejasne, że większość potencjalnych importerów woli nie ryzykować amerykańskich sankcji.
 
 
Cel blokady jasno wyrażają oficjalne dokumenty rządu USA. Jedne z nich jawnie deklaruje: „należy niezwłocznie podjąć wszelkie możliwe środki w celu osłabienia życia gospodarczego Kuby. Jeśli taka polityka zostanie przyjęta, to powinna ona być wynikiem pozytywnej decyzji, która oznaczałaby przyjęcie linii działania, która, w sposób tak zręczny i niepozorny, jak to tylko możliwe, stawiałaby jak największe przeszkody w dostarczaniu pieniędzy i dostaw dla Kuby, w celu zmniejszenia płac pieniężnych i realnych, aby wywołać głód, desperację i obalenie rządu.”x
 
 
Ta polityka wymierzona bezpośrednio w ekonomiczne interesy szerokich rzesz ludu kubańskiego, a zwłaszcza kubańskiej klasy robotniczej, ujawnia hipokryzję imperialistycznych podżegaczy, którzy ronią krokodyle łzy nad losem Kubańczyków. Jakakolwiek poprawa sytuacji ekonomicznej kubańskiego proletariatu jest nie do pomyślenia bez złamania antyludowego i antyrobotniczego embarga.
 
 
Agresywna i reakcyjna polityka amerykańskiego kapitału nie rozgrzesza jednak kubańskiej nomenklatury partyjno-państwowej. Biurokratyczne, niedemokratyczne zarządzanie gospodarką podważa korzyści płynące z planowania, pogłębiając braki towarowe i pogarszając sytuację życiową większości ludności. To właśnie stanowi ekonomiczne źródło autorytaryzmu biurokratycznego. Doskonale zobrazował to Trocki, opisując ZSRR lat 30. XX wieku:
 
 
Podstawą sprawowania władzy przez biurokrację jest ubóstwo społeczeństwa w zakresie dóbr konsumpcyjnych wraz z wynikającą stąd walką wszystkich z wszystkimi. Kiedy w sklepie towarów jest pod dostatkiem, nabywcy mogą przychodzić, gdy zechcą. Kiedy towarów jest mało, nabywcy muszą stawać w kolejce. Kiedy kolejka jest bardzo długa, należy postawić policjanta, żeby strzegł porządku. Taki jest punkt wyjścia dla władzy biurokracji radzieckiej. Ona <<wie>> komu trzeba dawać, a kto musi poczekać”.xi
 
 
Oczywiście – jeśli pozostaniemy przy metaforze Trockiego – im mniej towarów, tym dłuższa kolejka i tym więcej potrzeba policjantów, aby utrzymać porządek. Jasne jest zatem, że ekonomiczna blokada nie tylko nie sprzyja demokratyzacji Kuby, a wręcz wzmacnia najbardziej autorytarne impulsy kasty panującej.
 
 
Jeśli jednak analizujemy reakcję biurokracji na lipcowe protesty, to nie możemy skupiać się jedynie na bezpośrednim użyciu siły do przywrócenia spokoju. Pierwszorzędne znaczenie ma to, jak nomenklatura ustosunkowała się do społeczno-ekonomicznych źródeł protestów. Aby to zrozumieć, musimy spojrzeć na ogólny kontekst polityki gospodarczej kubańskiego rządu.
 
 
W latach 90., po upadku zbiurokratyzowanych państw robotniczych w Europie Wschodniej, w tym ZSRR – głównego partnera handlowego Kuby, zezwolono na działalność drobnych przedsiębiorstw prywatnych, ograniczono jednak możliwy zakres ich działalności do 158 rodzajów działalności oraz zabroniono im zatrudniać pracę najemną. Później zezwolono na zatrudnianie pracowników w drobnych lokalach gastronomicznych. W 2010 r. rząd znacznie zliberalizował przepisy dotyczące sektora prywatnego. Listę dozwolonych rodzajów działalności rozszerzono do 181, spośród których w osiemdziesięciu trzech dozwolono zatrudnianie pracy najemnej.xii
 
 
W ciągu ostatniej dekady nastąpił dalszy wzrost sektora prywatnego.xiii O ile w 2010 roku sektor państwowy zatrudniał 84% pracujących, to w 2019 roku – już jedynie 67%. W tym samym okresie udział sektora prywatnego prawie podwoił się (z 12% do 22%), przy czym udział prywatnych właścicieli więcej niż potroił się (z 3% do 13%). W 2019 roku liczba pracujących w sektorze prywatnym przekroczyła milion. Równocześnie o prawie pół miliona zmniejszyła się ogólna liczba zatrudnionych – można to tłumaczyć np. starzeniem się ludności, ale przynajmniej częściowo musi to wynikać z powrotu bezrobocia (niestety kubański Narodowy Urząd Statystyczny nie zbiera danych na ten temat). Jak pokazuje poniższa tabela te trendy utrzymywały się w ostatnich latachxiv, przy czym należy pamiętać, że są to dane sprzed pandemii.
 
 

 
 
Polityka gospodarcza kubańskiej biurokracji przypomina politykę naszej nomenklatury w okresie schyłkowym PRL opisywaną przez Jacka Tittenbruna: „Ogólnie mówiąc, w latach 80-tych kontynuowana była, a nawet nasilana polityka unikania szukania dróg poprawy warunków funkcjonowania i sytuacji różnych działów sektora uspołecznionego połączona z prywatyzacją jej segmentów, bądź wymuszoną odgórnymi decyzjami, choć podejmowaną – pod przymusem ekonomicznym – przez kierownictwa samych zainteresowanych przedsiębiorstw, bądź w formie bardziej jawnej i oficjalnej, prezentowanej wówczas jako bezalternatywny sposób uzdrowienia gospodarki w danej dziedzinie.xv
 
 
Jak wskazywał Tittenbrun, efekt takiej polityki jest łatwy do przewidzenia: „Dusząc przedsiębiorstwa uspołecznione a ułatwiając rozwój przedsiębiorstwom prywatnym w końcu dojdzie się do momentu, w jakim usilnie lansowana teza o tym, iż sektor prywatny jest lepszy i efektywniejszy od państwowego stanie się prawdziwa… na zasadzie samospełniającej się prognozy.xvi
 
 
Dlaczego jednak nomenklatura unika „szukania dróg poprawy warunków funkcjonowania i sytuacji (...) sektora uspołecznionego”? Ponieważ poprawa taka wymagałaby ukrócenia władzy biurokratów i likwidacji ich materialnych przywilejów. Jak wyjaśniał Trocki: „W warunkach znacjonalizowanej gospodarki jakość wymaga demokracji wytwórców i konsumentów, swobody krytyki i inicjatywy, czyli warunków nie dających się pogodzić z totalitarnym reżymem strachu, fałszu i pochlebstw. Po problemie jakości przychodzi kolej na o wiele trudniejsze i wręcz kolosalne zadanie, które można zaliczyć do kategorii własnego nowatorstwa w dziedzinie techniki i kultury. Starożytny filozof powiedział, że ojcem wszechrzeczy jest spór. Tam, gdzie swobodne ścieranie się idei jest niemożliwe, tam również nie powstają nowe wartości.xvii
 
 
Stojąc wobec konieczności radzenia sobie z niewydajnością sektora uspołecznionego oraz wynikającymi z niej skutkami społecznymi, jednak nie chcąc uszczuplić swojej władzy i przywilejów, biurokracja akceptuje „obiektywną konieczność” prywatyzacji i stopniowej restauracji stosunków kapitalistycznych.
 
 
Tak też wyglądała reakcja nomenklatury na lipcowe protesty. Rząd ogłosił szereg dekretów ws. strategii gospodarczej, które – obok podwyżki płac w sektorze państwowym – przewidywały ograniczenie regulacji małych i średnich przedsiębiorstw prywatnych.xviii Miesiąc po protestach rząd oświadczył również, że patrzy na przekazy pieniężne od emigrantów nie tylko jako źródło funduszy do konsumpcji indywidualnej, ale także jako źródło inwestycji w biznesy, które generowałyby dochód dla rodzin na Kubie.xix
 
 
Polityka ustępstw wobec tendencji kapitalistycznych nie rozwiązuje, a jedynie pogłębia problemy społeczne. Koncesje wobec rodzimego i międzynarodowego kapitału oznaczają poświęcenie potrzeb proletariatu w myśl bezwzględnej logiki rynku. Dowodzi tego fakt, że podczas lipcowych zamieszek dochodziło do plądrowania państwowych sklepów sprzedających towary za obcą walutę. Wielu Kubańczyków zmuszonych jest kupować w nich podstawowe artykuły za zawyżone ceny dla turystów.xx
 
 
Na problemy społeczne biurokracja reaguje represjami i prokapitalistyczną polityką gospodarczą, to skutkuje pogłębieniem problemów społecznych, na które biurokracja jeszcze większymi represjami i dalszym odwrotem ku stosunkom kapitalistycznym… Wszytko to odbywa się w cieniu barbarzyńskiego embarga imperialistycznego. Kuba znajduje się między młotem blokady a kowadłem biurokracji. Tylko kubański proletariat, na którego spada ciężar sankcji, represji i kapitalistycznej restauracji, zdolny jest wyrwać karaibską wyspę z błędnego koła.

 
 
Przypisy:
ihttps://www.worldometers.info/coronavirus/country/cuba/

iihttps://web.archive.org/web/20200229190253/https://nacla.org/news/2020/02/24/chile-struggle-democratize-state-plebescite

iiihttps://cnnespanol.cnn.com/2021/05/07/protestas-colombia-lo-que-dejan-nueve-dias-de-protestas-en-colombia-orix/; https://lasillavacia.com/historias/silla-nacional/las-ong-son-m%C3%A1s-transparentes-que-la-fiscal%C3%Ada-con-las-cifras-de-muertos-en-el-paro; https://apnews.com/article/colombia-health-coronavirus-pandemic-e43eb87ac930ac9c0c26c1941661263c

ivhttps://www.euronews.com/2021/07/14/cuba-confirms-one-man-dead-during-antigovernment-protests; https://miami.cbslocal.com/2021/07/16/cuban-regime-repression-on-island/

vhttps://www.newsweek.com/cuba-becomes-battlefield-fake-news-war-twitter-facebook-1611433

vihttps://web.archive.org/web/20210819164324/https://fair.org/home/media-play-up-protests-play-down-effect-of-us-sanctions-in-cuba/

viihttps://www.plenglish.com/index.php?o=rn&id=69397&SEO=cuban-president-on-national-tv-speaks-on-countrys-present-situation

viiihttps://www.plenglish.com/index.php?o=rn&id=69400&SEO=president-of-cuba-affirms-the-streets-belong-to-the-revolutionaries

ixhttps://www.washingtonpost.com/world/2021/07/12/cuba-protests-discontent-faq/

xhttps://history.state.gov/historicaldocuments/frus1958-60v06/d499?https://fas.org/sgp/crs/row/IF10045.pdf

xihttps://www.marxists.org/polski/trocki/1936/zdr-rew/05.htm

xiihttp://1917.net.pl/node/18005?page=2

xiiihttp://1917.net.pl/node/18005?page=2; http://www.one.cu/

xivhttp://www.one.cu/

xvhttps://marksizm.edu.pl/wydawnictwa/polska-mysl-marksistowska/jacek-tittenbrun/upadek-socjalizmu-realnego-w-polsce/, str. 119.

xvihttps://marksizm.edu.pl/wydawnictwa/polska-mysl-marksistowska/jacek-tittenbrun/upadek-socjalizmu-realnego-w-polsce/, str. 121.

xviihttps://www.marxists.org/polski/trocki/1936/zdr-rew/11.htm

xviiihttps://apnews.com/article/joe-biden-business-health-cuba-caribbean-9ed6c6dd50ddb764a482099e44cdc25c, https://www.plenglish.com/index.php?o=rn&id=70389&SEO=cuba-passed-new-decree-laws-on-economic-strategy

xixhttps://www.plenglish.com/index.php?o=rn&id=70324&SEO=cuba-to-promote-investment-from-residents-abroad

xxhttps://www.bbc.com/news/world-latin-america-57799852

Ogłoszenia parafialne

Społeczność

Lenin 666