Multimedia

Kto przegląda

W tej chwili stronę przegląda 0 użytkowników i 25 gości.

Strategiczny sojusz surowcowy dwóch mocarstw imperialistycznych - Chin i Rosji

Rosja_Chiny.jpeg

Chiny i Rosja podpisały dokumenty o zintensyfikowaniu współpracy w dziedzinie energetyki; strona rosyjska mówi o gotowości zaspokojenia całego zapotrzebowania Chin na gaz ziemny.

Porozumienia dotyczą współpracy w dziedzinie węgla, gazu ziemnego, energii nuklearnej i odnawialnych źródeł energii.
Rosja prowadzi rozmowy z chińskimi partnerami na temat rozpoczęcia w roku 2015 dostaw gazu ziemnego do Chin.

Ustalenia w sprawie warunków dostaw gazu podpisały rosyjski Gazprom i Chińska Państwowa Korporacja Naftowo-Gazowa. Pozostało jeszcze ustalenie cen dostaw gazu.

Najpóźniej 1 lipca 2011 roku zostanie podpisany kontrakt na dostawy gazu z Rosji do Chin, w którym zostaną określone trasy przesyłu, ilość i cena.

W poniedziałek, w drugim dniu swej wizyty w Chinach, prezydent Rosji Dmitrij Miedwiediew i jego chiński odpowiednik Hu Jintao wzięli udział w inauguracji ropociągu Skoworodino-Daqing, pierwszego rurociągu łączącego Rosję i Chiny, którym do chińskich rafinerii popłynie ropa naftowa z Syberii.

"Projekt ten umacnia nasze partnerstwo strategiczne i współpracę. Jest skierowany w przyszłość" - powiedział Miedwiediew. "Pomyślne zakończenie budowy rurociągu naftowego można śmiało nazwać przykładem współpracy dwóch państw opartej na zasadzie wzajemnych korzyści i nowym kamieniem milowym w naszej współpracy energetycznej" - wtórował mu Hu Jintao.

W ramach umowy, jak pisze agencja ITAR-TASS, strona chińska zaoferowała rosyjskim firmom kredyt w wysokości 25 mld dolarów w zamian za gwarancję dostaw ropy tym rurociągiem w ciągu 20 lat (2011-2030) w ilości 15 mln ton rocznie.

Prezydentowi Dmitrijowi Miedwiediewowi w wizycie do Chin towarzyszy liczna delegacja biznesmenów. Chiny i Rosja rozszerzyły w ostatnich miesiącach współpracę w dziedzinie energetyki; Rosja jest największym na świecie producentem energii, podczas gdy Chiny jej największym konsumentem

Społeczność

Obama rev