Multimedia

Kto przegląda

W tej chwili stronę przegląda 2 użytkowników i 24 gości.

Strajk generalny w Grecji 15 grudnia 2010 - "Nie zgodzimy się na nic. Uważamy że właśnie zaczyna się prawdziwa wojna"

grecja_10_12_15_1.jpg

We środę 15 grudnia 2010 odbył się, licząc od 17 grudnia 2009, czternasty strajk generalny w Grecji w przeciągu roku.  Strajk skierwany był przeciwko barbrzyńskim antyspołecznym cięciom socjaldemokratycznego rządu, prowadzonym na żadanie organizacji wielkiego kapitału – Unii Europejskiej i Międzynarodowego Funduszu Walutowego
 

24-godzinna mobilizacja strajkowa, do której wezwał Ogólnorobotniczy Front Walki (PAME), przeprowadzona została we wszystkich obszarach ekonomicznego i społecznego życia Grecji. Produkcja w zakładach przemysłowych została zatrzymana, stanął transport  publiczny, porty morskie i lotnicze przestały funkcjonować. .Szkoły i uczelnie wyższe zostały w dniu 15 grudnia zamknięte.
 

 
Tysiące komunistów, członków Komunistycznej Partii Grecji (KKE), razem z innymi działaczami, począwszy od wczesnych godzin porannych broniło strajkujących przed bramami fabryk, na rampach statków i w każdym miejscu pracy, w którym było to konieczne.
 
 
 
15 grudnia związek PAME zorganizował demonstracje w 63 największych miastach Grecji. Uczestniczyła w nich ogromna ilość strajkujących robotników.  Wielu ludzi pracy odwróciło obecnie od największych, ugodowych federacji związkowych sektora publicznego i prywatnego (GSEE i ADEDY), które poprzez partycypacje w „dialogach społecznych” udzieliły de facto poparcia polityce rządu.
 

 
Samozatrudnieni oraz drobni i średni rolnicy demonstrowali razem z pracownikami.Podczas demonstracji strajkowych widoczny był masowy udział młodzieży.


W przeddzień ogólnokrajowego strajku
 
 
W przeddzień strajku rządzący przygotowali ludziom pracy niemiłą niespodziankę. Parlament przegłosował rządową ustawę, która pozbawiła pracowników możliwości prowadzenia sporów zbiorowych, obniżyła pensje oraz wprowadziła pośrednie opodatkowanie biednych warstw ludności, przy jednoczesnym obniżeniu opodatkowania wielkiego kapitału.
 
 

Na ustawę składały się:
 
 


-Obniżenie o 10-25% pensji pracownikom przemysłu państwowego i usług publicznych
 
- Zniesienie możliwości sporów zbiorowych z prywatnymi przedsiębiorcami i zastąpienie ich „specjalnymi umowami firmowymi”, dopuszczającymi obniżanie płac przez przedsiębiorców prywatnych nawet o 30-40%- Zwiększenie możliwości zwalniania pracowników i zatrudniania ich na różnego rodzaju „umowy śmieciowe”, pracę na ułamek etatu, zatrudnienie rotacyjne, czasowe zwolnienia, zmiany w prawie urlopowym i uzależnianie długości urlopu od personalnych decyzji pracodawcy
 
-  Redukcje stawki za nadgodziny o 10%
 
-    Wydłużenie okresu próbnego dla nowozatrudnionych pracowników z 2 do 12 miesięcy, co zwiększy ilość dostępnej kapitalistom taniej siły roboczej z „recyclingu”
 
- Okres uprzedzenia o zwolnieniu pracownika zostaje skrócony do miesiące     
 
 
-Zwiększenie ulg podatkowych dla kapitalistów

 
Parlamentarzyści KKE wyrazili swój stanowczy sprzeciw wobec powyższej ustawy. Komuniści wraz z klasowymi związkami zawodowymi zrzeszonymi w federacji PAME przewodzą strajkującym w wielu sektorach gospodarki.

Aleka PaparigaAleka Papariga
We wtorek 14 grudnia na spotkaniu z premierem Grecji, Jeoriosem Papandreu, sekretarz generalna Komunistycznej Partii Grecji, Aleka Papariga w swojej ostatniej wypowiedzi stwierdziła kategorycznie : „Nie zgodzimy się na nic. Uważamy, że właśnie zaczyna się prawdziwa wojna pomiędzy rządem  a ludźmi pracy”. Pozycja KKE w tej sprawie jest klarowna i bezkompromisowa
 
 

 
Centralny pochód strajkowy w Atenach
 

Dziesiątki tysięcy robotników i młodych ludzi uczestniczyło w masowym wiecu zorganizowanym przez PAME na placu Omonia w centrum miasta.  Później nastąpił przemarsz ulicami Aten pod budynek parlamentu i Plac Konstytucji.
 

Mainstreamowe media międzynarodowe skupiają sie głównie na pojedyńczych incydentach towarzyszących demonstracjom – chuligańskich wybrykach policyjnych prowokatorów, mniej na  istotnych faktach – tym że na ulice miast wyszły setki tysięcy ludzi pracy i protestowało przeciwko polityce rządu.
 

 
  

 
Giorgios Perrios przemawia na demonstracji 15.12.2010Giorgios Perrios przemawia na demonstracji 15.12.2010
Głównym, oprócz sekretarz generalnej KKE, mówcą na ateńskim pochodzie był Giorgios Perros, członek sekretariatu federacji związkowej PAME, zaproszony w  imieniu związku oraz wielu innych organizacji – bezrobotnych, kobiet i studentów, jednoczących się w walce przeciwko wspólnym  wrogomi – rządowi, kapitalistycznym monopolom oraz ich reprezentantowi – Unii Europejskiej.
 
 
 

Jak powiedział Perros – „Odpowiedzialność klasowego ruchu mas pracujących wzrasta z dnia na dzień, wiele potężnych walk jest za nami. Przygotowujemy się do nich i w nich uczestniczymy"
 

 
 
“Kłamstwem jest,  że drastyczne redukcje płac i zamach na prawa pracownicze zostały przeprowadzone w celu walki z rosnącym bezrobociem. Prawda jest taka, że bezrobocie będzie rosnąć i tak, za to ograniczone zostaną prawa ludzi pracy, a pensje staną się głodowe. To kryzys kapitalistyczny przyniósł nam bezrobocie”

 

Wiadomość o buncie greckich mas pracujących obiegła Europę.   Sytuacja staje się coraz jaśniejsza. W tym konflikcie są dwie strony – świat kapitalistycznych monopoli i świat pracy, prowadzący przeciw niemu nieprzejednaną walkę!
 
 

 
Nie mamy iluzji co do prawdziwych zamierzeń i celów antyspołecznej polityki rządu. Rozumiemy potrzeby dalszego rozwoju ruchu, obejmującego także walkę z usłużną kapitalistom biurokracją żółtych związków zawodowych. Musimy pozbyć się partii plutokracji i zagłuszyć wszystkich tych, którzy wybielają prawdę o zbrodniczej polityce Unii Europejskiej.
 
 

Nie może być złudzeń, że sam strajk generalny to za mało do pokonania panującej burżuazji. Walka klasowa nie jest łatwa i wymaga wysiłku, poświęcenia, cierpliwości, dobrego przygotowania, aktywności oraz zmasowanej pracy propagandowej. Potrzebujemy dobrze zorganizowanych i zdeterminowanych sił. Samo potępienie rządowej polityki jest dalece niewystarczające.  Nie można oceniać rezultatów akcji strajkowych w kontekście wydarzeń jednego dnia.  Protesty będą kontynuowane/. Na obecną chwilę konieczne jest przygotowarznie mas pracujących do kontrataku na pełną skalę
 

 
Sytuacja rewolucyjna


Obecnie w Grecji istnieją obiektywne warunki do stworzenia innej formy organizacji społeczeństwa, opartej o demokrację robotniczą i społeczną własność. Energetyka, telekomunikacja, transport, bogactwa naturalne, przemysł i ziemia staną się w niej własnością społeczeństwa. 
 
 

Musi być ona rozwijana na drodze naukowej, poprzez centralne planowanie gospodarcze, biorące pod uwagę zróżnicowane potrzeby regionów i rozwój rozmaitych dziedzin przemysłu.  Konieczne będzie wystąpienie Grecji z imperialistycznych struktur UE i NATO.
 
 

Greccy komuniści mówią: Nie zrobimy kroku do tyłu. Nie boimy się plutokracji i jej pasożytniczych reprezentanów rozsianych po rządowych ławach i wierchuszce biurokracji żółtych związków zawodowych.  Klasa robotnicza zmierza po władzę wielkimi krokami.
 


Rewolucyjne zmiany są w zasięgu ręki. Lud pracujący żąda władzy nad państwem i gospodarką. Przemoc kapitalistycznych monopoli musi i może zostać pokonana.
 

Na podstawieStrona Komunistycznej Partii Grecji

Społeczność

future2