Multimedia

Kto przegląda

W tej chwili stronę przegląda 0 użytkowników i 7 gości.

Ludność afgańska woli talibów od polskich okupantów

afganistan_polski_żołnierz.jpeg

Przedstawiciel władz lokalnych w prowincji Ghazni bardzo krytycznie ocenia zaangażowanie Polaków w Afganistanie. Oskarża polskich żołnierzy o doprowadzenie do chaosu w regionie i liczne zaniechania. To kolejny negatywny głos na temat polskiego kontyngentu. W grudniu oburzenie ministra obrony narodowej i wojska wywołały bardzo niepochlebne opinie anonimowych amerykańskich żołnierzy opublikowane w czasopiśmie "Times".

Bogdan Klich łudzi się, że dowódcom polskich oddziałów w Afganistanie nie tylko udało się "utrzymać bardzo wysoką intensywność działalności operacyjnej, ale nawet ją zwiększyć".

Amanullach Kamrani, zastępca gubernatora dystryktu Andar, który jest jednym z najbardziej niebezpiecznych w całej prowincji Ghazni, formułuje zupełnie odmienną ocenę polskiego zaangażowania niż minister Klich.

"Naszego bezpieczeństwa strzegą tylko niewielkie posterunki, które strzegą porządku tylko w obrębie miasta, a tereny poza granicami miast należą do talibów. Miejscowa ludność z wszelkimi prośbami zwraca się do talibów, a nie do nas"

Społeczność

che rebel