Multimedia

Kto przegląda

W tej chwili stronę przegląda 0 użytkowników i 8 gości.

Spór o płace w tyskim Fiacie

Fiat

W tyskiej fabryce Fiata ruszyły negocjacje płacowe z udziałem wszystkich central związkowych. "Solidarność" działająca w firmie domaga się 500 zł podwyżki dla każdego pracownika, zmiany sposobu wyliczania premii efektywnościowej oraz wprowadzenia stałych miesięcznych wynagrodzeń w miejsce stawek godzinowych.
W odpowiedzi na postulaty związkowców władze spółki - informuje "Solidarność" - zaproponowały wstępnie wzrost wynagrodzeń średnio o 130 zł, czyli w przybliżeniu o wskaźnik inflacji. - Przy obecnym wzroście kosztów utrzymania ta propozycja jest nie do przyjęcia. Dodatkowo mowa jest o średnim wzroście. Oznacza to, że gorzej zarabiający pracownicy dostaliby znacznie mniejszą podwyżkę, która nie pokryłaby nawet realnego spadku wartości ich wynagrodzeń wynikającego z inflacji - mówi Wanda Stróżyk, szefowa Solidarności w Fiat Auto Poland.

Zarząd spółki zaproponował także włączenie premii efektywnościowej do miesięcznego wynagrodzenia. Propozycję odrzuciły wszystkie związki, domagając się zmiany sposobu wyliczania premii tak, aby jej wysokość nie była zależna od księgowych wskaźników, na które załoga nie ma realnego wpływu. Jak twierdzi przewodnicząca "S" nastroje w tyskiej fabryce są fatalne, głównie za sprawą niskich wynagrodzeń w styczniu.

Społeczność

LENIN