Multimedia

Kto przegląda

W tej chwili stronę przegląda 0 użytkowników i 36 gości.

Patryk Kosela: Tusk przeciwko górnikom

Nowy Obraz - mapa bitowa (2).PNG

Leszek Balcerowicz i rząd PO-PSL są w rzekomym sporze,
jeśli chodzi o Otwarte Fundusze Emerytalne. Ale w większości pozostałych kwestii dotyczących
systemu emerytalnego są wyjątkowo zgodni.

Jednym głosem mówią o konieczności wydłużenia pracy
górnikom.

Balcerowicz o potrzebie uderzenia w prawo do wcześniejszej
emerytury dla osób pracujących pod ziemią mówił podczas słynnej ubiegłotygodniowej debaty z ministrem finansów,
Jackiem Rostowskim.

Kilka dni wcześniej to samo na łamach „Gazety Wyborczej” napisał w artykule premier Donald Tusk. Obaj górnicze prawo do wcześniejszego odpoczynku zawodowego
dla pracujących w skrajnie ciężkich i niebezpiecznych
warunkach, nazywają w ohydny sposób przywilejami.

Nazwanie prawa przywilejem jest wielką niegodziwością i
przekłamaniem. Tusk nie napisał wprost o tym, że odbierze górnikom możliwość przechodzenia na emerytury po 25 latach pracy, ale że po konsultacjach społecznych ze związkami zawodowymi „zracjonalizuje” emerytury górnicze. Jak wygląda
dialog społeczny w Polsce i jak bardzo w poważaniu rząd
ma zdanie związków zawodowych – wszyscy doskonale
wiemy... Nie ma się co oszukiwać, bo i tak Tuskowa „racjonalizacja” oznacza z góry powzięty
świadomy zamiar uderzenia w górnicze prawa.
Już do antygórniczej nagonki rzuciła się „Wyborcza”. Ta cytuje jednego z twórców reformy emerytalnej sprzed 12 lat. – Nie chodzi przecież o to, aby górników
do 65. roku życia trzymać pod ziemią, lecz by przechodzili
do innej pracy, zanim pojawią się skutki zdrowotne.

Eksperci medycyny pracy stwierdzili, że człowiek bez uszczerbku na zdrowiu może pracować pod ziemią 15 lat. Nie można dopuścić do tego, aby ludzie tracili tam
zdrowie, i do tego na koszt reszty społeczeństwa. A co
potem? Górnikowi trzeba pomóc przejść do innej pracy –
mówi na łamach tego dziennika prof. Marek Góra.

To ich stara śpiewka, bzdurna fantazja, w którą na
pewno sami nie wierzą. Rosnące bezrobocie na pewno pomoże
ludziom, którzy pół życia przepracowali na kopalni na zdobycie zajęcia zarobkowego... No, ale jest zapowiedź pomocy w przekwalifikowaniu. Pamiętamy jeszcze jak to zrobiono ze stoczniowcami, gdzie posłano ich na
kursy manicure i fryzjerów psów. Zarobiła na tym firma senatora PO – Tomasza Misiaka.

Bogusław Ziętek, przewodniczący WZZ „Sierpień 80”
ostrzega: – Zmieciemy z powierzchni ziemi każdy rząd,
który będzie chciał odebrać górnikom wcześniejsze emerytury.

Platforma Obywatelska prowokuje górników i górnicze
związki zawodowe. A gniew na Śląsku rośnie, co było widać
podczas ostatniej demonstracji w Katowicach. Hajerzy już szykują się „na Warszawę”. W bieżącym tygodniu ma dojść do
spotkania górniczych związków i podjęcie ustaleń dotyczących dalszych protestów. Spokojnie
nie będzie. – Jeśli zapadnie decyzja, to demonstracja z 18
marca w Katowicach była ostatnią na Śląsku – potwierdza przewodniczący Ziętek.

Harmonogram akcji sprzeciwu ustalą też związki z poszczególnych spółek węglowych.
Komitet Protestacyjno- Strajkowy Jastrzębskiej Spółki
Węglowej będzie decydował o referendum strajkowym.

Wznowienia rozmów z zarządem domaga się strona społeczna w
Katowickim Holdingu Węglowym. W Kompanii Węglowej
dali zarządowi czas na spełnienie roszczeń do 31 marca. W
tych spółkach trwają spory zbiorowe.

– Ale czuć atmosferę strajku powszechnego – wskazuje
szef „Sierpnia 80”.

Portret użytkownika norbo
 #

Rosnące bezrobocie na pewno pomoże
ludziom, którzy pół życia przepracowali na kopalni na zdobycie zajęcia zarobkowego...

Ciekawe zdanie... w jakim to języku?

 

Społeczność

LENIN - rocznica