Multimedia

Kto przegląda

W tej chwili stronę przegląda 0 użytkowników i 21 gości.

Libia: Rebelianci sprzedali broń chemiczną Hamasowi i Hezbollahowi?

Hezbollah 2.jpg

Izraelski portal internetowy Debka powołując się na źródła wywiadowcze USA, ogłosił iż libijscy rebelianci sprzedali Hamasowi i Hezbollachowi wartą kilka milionów dolarów broń chemiczną i pociski które są w stanie ją przenosić. Zakup miał wg. portalu sfinansować Iran.
 
Broń została wysłana do Sudanu skąd ma być przerzucona do strefy Gazy i Autonomii Palestyńskiej i wg. źródeł izraelskich ma być wykorzystana przeciwko Izraelowi.

Portret użytkownika RedCollectivist
 #

Kolejne syjonistyczne kłamstwo!
Jak widać proimperialistyczni rebelianci w Libii są zbyt mało wierni imperialistom dlatego imperialiści próbują wymyślić nowy powód aby zniszczyć zarówno Kaddafiego jak i niepewnych rebeliantów.

 
Portret użytkownika dos
 #

Skąd wiesz że to kłamstwo? Bo ja mówiąc szczerze nie potrafię powiedzieć czy to miało miejsce czy nie.

 
Portret użytkownika tres
 #

Strasznie to wszystko popaprane

Porównywani przez Kaddafiego do finansowanej przez imperializm USA Al-Kaidy, inspirujący się jednocześnie antyimperialistycznymi rewolucjami Egiptu i Tunezji powstańcy którzy proszą NATO o pomoc w walce z chwalącym Izrael za "walkę z terroryzmem" miliarderem, wybitnym antyimperialistą, bogiem europejskiej i światowej lewicy, uważającym się za przywódcę państwa socjalistycznego teraz rzekomo wspierają antyimperialistycznych bojowników przeciw Izraelowi sprzedając im "broń masowego rażenia", co z kolei pachnie imperialistyczno-syjonistycznym kłamstwem... itp. itd.

Jedyne co wiemy na pewno, to to, że sytuacja może się poprawić tylko wtedy, kiedy klasa robotnicza krajów arabskich zorganizuje się w partie i rady robotnicze, zdobędzie władzę i stworzy Panarabską Republikę Socjalistyczną. Bez szariatu, fundamentalistów, Kaddafich i innych bubków. We wszystkich innych sytuacjach imperialiści będą zawsze górą, niezależnie czy dojdzie do przetasowań w elitach lokalnych reżimów czy nie.

 
Portret użytkownika dos
 #

inspirujący się jednocześnie antyimperialistycznymi rewolucjami Egiptu i Tunezji
A co było antyimperialistycznego w wydarzeniach w Egipcie i Tunezji? W Tunezji i Egipcie ludzie protestowali przeciwko skorumpowanym prezydentom rządzącym w fasadowych demokracjach wiele lat. Nie mieli haseł antyamerykańskich czy antysyjonistycznych.

teraz rzekomo wspierają antyimperialistycznych bojowników przeciw Izraelowi sprzedając im "broń masowego rażenia", co z kolei pachnie imperialistyczno-syjonistycznym kłamstwem... itp. itd.
 
No ale co tu nielogicznego? Powstańcy potrzebują na gwałt kasy, no to trzeba co można ożenić byle komu byle zapłacił. Podejrzewam że ich nie interesowało czy sprzedają tą broń Hamasowi czy np. organizacji nazistowskiej która chce nią rozwalać murzynów w Detroit. Znalazł się Hamas i Hezbollach który delikatnie mówiąc nienajnowoczśniejszą broń kupi i które mają płynność  finansową fundowaną przez rozmaite szyickie koła (pewnie m.in Iran). Proste & logiczne.

 

Społeczność

che rebel