Multimedia

Kto przegląda

W tej chwili stronę przegląda 0 użytkowników i 28 gości.

Tadżykistan: Zniszczono pomnik Lenina, mieszkańcy protestują i wyrażają niezadowolenie

lenin.jpg

Pomnik wielkiego przywódcy Rewolucji Październikowej - Włodzimierza Lenina znajdujący się w mieście Chodżent w północnym Tadżykistanie został zniszczony na zlecenie prawicowych lokalnych władz. Władze już od dawna chciały to zrobić, ale decyzję odkładano ze względu na sprzeciw mieszkańców tego miasta. Pomnik w Chodżencie był największym obeliskiem w Azji środkowej - podaje Reuters.

Robotnicy, w obawie przed kolejnymi protestami, pracowali w towarzystwie policji i osobistej ochrony przez całą noc. Pomnik został usunięty z cokołu przy użyciu lampy lutowniczej i dźwigu. Zniszczenie 24-metrowej budowli nie spodobało się wielu mieszkańcom Tadżykistanu, którzy domagają przeniesienia pomnika w inne miejsce.

Duża część ludzi odpowiedziała się przeciwko takiemu rozwiązaniu. Niektórzy z niedowierzaniem patrzeli jak niszczony jest pomnik Lenina. Przez to władze nadal obawiają się protestów ze strony społeczeństwa. Jedna z mieszkanek chciała, aby pomnik pozostał jako dobry przykład dla studentów. "Musimy pamiętać szkolne motto: Uczyć się, uczyć i jeszcze raz uczyć! To główne przesłanie Włodzimierza Ilicza Lenina. Lepiej byłoby go zostawić tam, gdzie stał." - powiedziała.

Zbudowana w 1974 r. 12-metrowa statua stała na cokole, który miał kolejne 12 metrów. Był to najprawdopodobniej największy pomnik Lenina w Azji Środkowej.

Portret użytkownika Samuel
 #

Ręce precz od Włodzimierza Iljicza!

 
Portret użytkownika cinco
 #

[Duża część ludzi odpowiedziała się przeciwko takiemu rozwiązaniu. Niektórzy z niedowierzaniem patrzeli jak niszczony jest pomnik Lenina. Przez to władze nadal obawiają się protestów ze strony społeczeństwa.]
To się nazywa prawdziwa demokracja! Pomnik zniszczono wbrew woli większości na rozkaz mniejszości - trzeba ukatualnić definicję, jaką wpaja się w szkołach krajów "demokratycznych".
Z drugiej strony zależy to od punktu widzenia - pseudo- i neoliberałowie twierdzą, że skoro istnieje demokracja to "mogą robić co chcą i nikt im tego nie zabroni". Tutaj mamy doskonały przykład, gdy burżuazyjna ("demokratyczna") władza "robi co chce" i jak widać "nikt jej tego nie zabroni".

 
Portret użytkownika Movsar
 #

W Tadżykistanie nie ma chyba demokracji nawet w sensie burżuazyjnym. Ot, taki środkowoazjatycki zamordyzm.

 

Społeczność

dzierżyński