Multimedia

Kto przegląda

W tej chwili stronę przegląda 0 użytkowników i 21 gości.

Malezja: Zatrzymano 672 demonstrantów po manifestacji antyrządowej

Malezyjscy policjanci powstrzymują demonstracje antyrządową

Ponad 20 tys. osób zebrało się w sobotę na największym placu Kuala Lumpur, domagając się zmiany ordynacji wyborczej. Policja użyła gazu łzawiącego, 672 osoby zostały zatrzymane.

Wiec stanowił kulminację trwających od wielu tygodni nacisków na koalicję rządzącą premiera Najiba Tuna Abdula Razaka, by zwiększyć przejrzystość ordynacji wyborczej i zapewnić sprawiedliwszy system wyłaniania zwycięzców przed wyborami powszechnymi w połowie 2012 r. Władze uznały demonstrację za nielegalną.

Opozycja zarzuca koalicji rządzącej, że utrzymuje się od 54 lat u władzy dzięki fałszerstwom. W ostatnich latach nasilała się krytyka pod adresem rządzących, którym zarzucano korupcję i dyskryminację rasową.

Władze podjęły nadzwyczajne środki bezpieczeństwa, by zapobiec wiecowi. Zamknięto nawet stacje kolejowe i odcięto drogi dojazdowe do Kuala Lumpur. Mimo to tysiące ludzi ściągnęły na główny plac z różnych części miasta, skandując "Niech żyje naród".

Najib przekonywał w sobotę, że protestujący reprezentowali mniejszość, podczas gdy większość mieszkańców popiera jego administrację.

Portret użytkownika Samuel
 #

Gdyby na Białorusi, na Kubie albo w Wenezueli zatrzymano pięć razy mniej osób, to od razu zrobiłaby się w mediach wrzawa o "wolności", "demokracji" i "prawach człowieka". A tu prawie 700 osób i nikt na "demokratycznym" Zachodzie się nie oburza.

 

Społeczność

che rebel