Multimedia

Kto przegląda

W tej chwili stronę przegląda 0 użytkowników i 55 gości.

Madryt: Protesty i przepychanki w trakcie wizyty Benedykta XVI

6055697520_8b58c3781a.jpg

Do gwałtowny protestów doszło w Madrycie podczas wizyty papieża Benedykta XVI. W środę uczestników antyklerykalnego marszu odbywającego się pod hasłem sprzeciwu wydatkowania publicznych środków na Światowe Dni Młodzieży policja przy użyciu pałek zmusiła do opuszczenia centralnego placu Puerta Del Sol. W czwartek kilkaset osób protestowało przeciwko brutalności policji.
 
Po środowych wydarzeniach w trakcie wg. niektórych relacji doszło do ataku na pielgrzymów organizatorzy protestu- dotychczasowy organizator Europa Laicka odcięła się od czwartkowych protestów.
 
Na spotkaniu z młodzieżą papież najprawdopodobniej w reakcji na protesty skrytykował ateistów i agnostyków którzy wg. niego są: "tymi, którym wystarczy iść za panującą modą, za chwilowym zainteresowaniem". Stwierdził, że "zapominając o prawdziwej sprawiedliwości, trwają oni we własnym widzimisię, zamiast szukać prawdy bez przymiotników". Papież piętnował też "relatywizm moralny" w Europie. Jak dodał, "jest wielu, którzy, uważając się za bogów, myślą, że nie potrzebują więcej korzeni ani fundamentów oprócz nich samych".
 
 
Wcześniej papież pozdrowił zgromadzonych uczestników Dni Młodzieży w siedmiu językach w tym po polsku.
 
 
Protestujący krytykują głównie przeznaczenie na papieską wizytę 73 miliony dolarów z miejskiego budżetu. Do krytyki odniósł się burmistrz Madrytu. Wg. Alberta Ruiza Gallardona dzięki wizycie pielgrzymów miasto ma zarobić 165 milionów euro.
 
 
( Na zdjęciu uczestnicy mszy w trakcie Dni Młodzieży Fot. Luis Magan, JMJ Madrit - flickrCC)

Portret użytkownika cinco
 #

"zapominając o prawdziwej sprawiedliwości, trwają oni we własnym widzimisię, zamiast szukać prawdy bez przymiotników"

Paradoksalnie zdanie to można odnieść również do wielu urzędników Kościoła Katolickiego, konformistów korzystajacych z przywilejów, jakie daje im władza burżuazji, a pojęcie "sprawieldiwości" rozumiejących i realizujących poprzez markowe samochody, kosztowne podróże (etc.) oraz krytykę środowisk, które z tą wizją "nie do końca" się zgadzają (przy czym mowa tu o środowiskach lewicowych, nie liberałach, których największym zmartwieniem jest religia w szkołach).

Acz nie oznacza to, iż musimy wieszać psy na każdym napotkanym księdzu - zdarzają się i tacy, którzy podzielają naszą opinię (przywołując choćby latynoamerykańskich teologów wyzwolenia), ale niestety jest to znaczna mniejszość (wspomniani wcześniej stracili w dużej mierze swoje wpływy po skrytykowaniu ich przez watykańskich konformistów z "sano subito" Karolem Wojtyłą na czele).

Co do samej teologii wyzwolenia, to polecic można trzy teksty szerzej ją opisujące:
- http://www.1917.net.pl/?q=node/787 - ten tekst opowiada o genezie oraz historii tegoż ruchu;
- http://www.1917.net.pl/?q=node/4476 - ten zaś omawia ogóle to zagadnienie;
- http://www.1917.net.pl/?q=node/2061 - a tutaj przeczytać możemy rozważania o rewolucji z punkty widzenia socjalistycznego księdza.

 

Społeczność

front