Multimedia

Kto przegląda

W tej chwili stronę przegląda 0 użytkowników i 29 gości.

Henryk Cimek: Niezależna Partia Chłopska (1924-1927)

images.jpg

Rozdział II książki Henryka Cimka „Legalne chłopskie partie rewolucyjne w Drugiej Rzeczypospolitej”, Białystok 1988, str. 25-35.

(na zdjęciu moskiewski pomnik robotnika i kołchoźnicy - symbolu sojuszu robotniczo-chłopskiego)
 
U źródeł powstania Niezależnej Partii Chłopskiej leżały procesy radykalizacji zachodzące na wsi i w agrarystycznych stronnictwach chłopskich, zwłaszcza w PSL „Wyzwolenie". Na procesy te starała się oddziaływać KPRP, w której w latach 1922—1923 (…) dokonała się głęboka ewolucja ideowo-programowa. Partia zaczęła doceniać m. in. wagę sojuszu robotniczo-chłopskiego, pracę na wsi oraz znaczenie legalnych form i pla¬cówek działania, pozwalających skuteczniej pozyskiwać sympatyków na wsi.
 
Sylwester Wojewódzki (1892-1938), żołnierz Legionów, działacz Polskiej Partii Socjalistycznej, poseł na Sejm RP z ramienia Polskiego Stronnictwa Ludowego - Wyzwolenie i Niezależnej Partii Chłopskiej, później członek Komunistycznej Partii Polski.
 
Radykalizacja poglądów chłopów, głównie białoruskich, dała się zaobserwować zwłaszcza w latach 1924—1925. Wpłynęło na nią wiele czynników. Obok dość trudnej, sytuacji ekonomicznej wsi, szczególnie w województwach wschodnich i południowo-wschodnich, głodu ziemi, należy również wymienić wzrost świadomości politycznej chłopów, prowadzący do ich niezadowolenia, m. in. z postawy przywódców agrarystycznych stronnictw chłopskich, potęgowanego ponadto przez działalność komunistów.
 
Procesy stabilizacyjne, występujące w Polsce od 1924 r., miały nietrwały charakter. W rolnictwie okres od końca 1923 r. do połowy 1926 r. charakteryzował się umiarkowanym przesileniem gospodarczym. Wzrost cen na artykuły rolne, stanowiący niekorzystne zja¬wisko dla zmuszonych zwykle dokupować zboże biedniejszych warstw wsi, nie wynikał z pomyślnej sytuacji w rolnictwie, ale wiązał się z nieurodzajem w 1924 r. Spadek poziomu zbioru zbóż w skali kraju wynosił średnio około 35%, przy czym dotknął on szczególnie tereny wschodnie i południowo-wschodnie. Ponadto te ostatnie ziemie (około 50 powiatów) wiosną 1925 r. objęła powódź w latach 1924—1925 spadło również tempo parcelacji ziemi. Pozaparlamentarny rząd Władysława Grabskiego (19 grudnia 1923 r. — 14 listopada 1925 r.), zajęty stabilizacją waluty, odkładał problem reformy rolnej. Ustawa o jej wykonaniu została ostatecznie uchwalona w grudniu 1925 r. W tej sytuacji rosło napięcie nie tylko wśród robotników rolnych, ale i wśród chłopów, szczególnie na zamieszkałych głównie przez Białorusinów i Ukraińców terenach najbardziej zacofanych gospodarczo, gdzie problem chłopski ściśle łączył się z narodowym. Białorusini prowadzili nawet w latach 1924—1925 walkę zbrojną o wyzwole¬nie społeczne i narodowe.
 
Na wsi wzrastał szczególnie opór przeciwko płaceniu podatków, które rząd Grabskiego ściągał najbezwzględniej od chłopów, co przy ograniczeniu kredytów spowodowało na wsi dotkliwy brak gotówki.
 
Pogorszyła się sytuacja materialna przede wszystkim chłopów mniej zamożnych, coraz częściej mających do czynienia z sekwestratorem i policją, choć do czynnego oporu dochodziło w Polsce sporadycznie. Najgłośniejsze było zajście we wsi Stawiski, pow. Kolno, w dniu 31 marca 1924 r., podczas którego doszło do starcia chłopów z sekwestratorami i policją. Wówczas jeden rolnik został zabity, a trzech ciężko rannych. 12 kwietnia chłopi z okolicznych wsi, uzbrojeni w widły i kosy, ruszyli na Kolno, by odbić aresztowanych. Władze, mimo wezwania na pomoc wojska, poszły na ustępstwa w sprawie zaległych należności podatkowych.
 
Radykalizacja chłopów przyczyniła się również do wzrostu tendencji lewicowych w poszczególnych stronnictwach ludowych, które targane były wewnętrznymi sprzecznościami i konfliktami. Mimo, głoszenia popularnego na wsi hasła jedności chłopskiej i istnienia tendencji integracyjnych, w stronnictwach chłopskich dochodziło do rozłamów o różnym charakterze.
 
Najbardziej interesujący wydaje się m. in. rozłam lewicowy w Związku Polskich Stronnictw Ludowych „Wyzwolenie" i „Jedność Ludowa”, do którego doszło pod koniec 1924 r. Bezpośrednią jego przyczyną były rozbieżności w Klubie Parlamentarnym na tle stosunku do rządu Grabskiego. U źródeł rozłamu leżały głównie sprawy taktyki politycznej i stosunku do reformy rolnej. 11 listopada 1924 r. część lewicowych posłów: Adolf Bon, Feliks Hołowacz, Antoni Szapiel i Sylwester Wojewódzki wystąpiła z „Wyzwolenia" i założyła odrębny Klub Poselski Niezależnej Partii Chłopskiej. Akces do klubu zgłosili także Stanisław Ballin i Włodzimierz Szakun, którzy opuścili „Wyzwolenie" jeszcze w lipcu 1924 r., a nieco później także Alfred Fiderkiewicz (25 marca 1925 r.). Z wyjątkiem ostatniego pozostali reprezentowali w Sejmie chłopów kresowych. Nieprzypadkowo więc wśród najważniejszych postulatów programowych NPCh, opracowanych przy współudziale KPRP, obok hasła władzy dla ludu i ziemi dla tych, którzy na niej pracują, znalazło się hasło samookreślenia i całkowitego wyzwolenia mniejszości narodowych.
 
W doprowadzeniu do organizacyjnego wyodrębnienia się lewicy z PSL „Wyzwolenie" duży udział miała KPRP, szczególnie Centralny Wydział Rolny KC i posłowie komunistyczni. Zdaniem Józefa Skrzypy, opozycja w PSL „Wyzwolenie" wyodrębniła się ostatecznie w momencie ukonstytuowania się Komunistycznej Frakcji Poselskiej, z którą następnie Klub Poselski NPCh ściśle współpracował. Ze sprawozdania złożonego na III Zjeździe KPP wynika, że partia wręcz wywarła nacisk na lewicowych posłów, by wystąpili z „Wyzwolenia”, co wpłynęło ujemnie na liczebność Klubu NPCh.
 
Zwycięstwo tendencji ultralewicowych w ówczesnym kierownictwie partii zaciążyło na jej stanowisku do NPCh. Tendencje te wyraziły się m. in. w dążeniu do szybkiego ukomunistycznienia NPCh, dla której wyznaczono zbyt wąską, pomocniczą i tylko przejściową rolę. Wynikało to z panującej wówczas teorii o monopartyjnym systemie w przyszłym państwie socjalistycznym oraz z obawy, że za mało rewolucyjny program NPCh mógłby przyczynić się do opóźnie¬nia procesu kształtowania się komunistycznej świadomości wśród chłopów.
 
Mimo uchwały Plenum KC KPRP (marzec 1924 r.) Sekretariat Krajowy KC był przez jakiś czas przeciwny wyodrębnieniu się opo¬zycji lewicowej z PSL „Wyzwolenie”. Natomiast wrześniowe Plenum KC (1924 r.) opowiedziało się nie za partią, ale za utworzeniem przejściowej, radykalnej grupy chłopskiej, która miała pomóc ko¬munistom w zdobyciu wpływów na wsi.
 
Powstanie NPCh komuniści powitali z „przyjacielską krytyką” w „Gromadzie”, organie prasowym KPRP dla wsi. Domagano się jak najszybszego przebycia przez NPCh drogi do komunizmu. Twierdzono, że sojusz robotniczo-chłopski wymagał zjednoczenia się chłopów i robotników w KPRP, gdyż żadna partia chłopska na długą metę utrzymać się nie będzie mogła.
 
Odmienny pogląd reprezentowała większość posłów NPCh. Jeszcze na początku 1925 r. tylko jeden z nich całkowicie podzielał pogląd KPP, że komuniści winni reprezentować zarówno interesy robotników jak i chłopów. Pozostali bronili koncepcji samodzielnej organizacji chłopskiej. W miarę upływu czasu, szczególnie po przyjęciu przez KPP bardziej elastycznej taktyki na IV Konferencji, oraz w wyniku dalszego zbliżenia posłów NPCh do KPP, rozbieżności zmniejaszały się, choć nie zostały wyeliminowane całkowicie.
 
Również w Międzynarodówce Komunistycznej i Międzynarodówce Chłopskiej początkowo brak było wypracowanej taktyki wobec rewolucyjnego, a także i agrarystycznego ruchu chłopskiego. Podstawowe wytyczne oraz formy organizacyjne dla rewolucyjnego ruchu chłop-skiego określone zostały w latach 1924—1925.
 
Tomasz Dąbal (1890-1938), żołnierz Legionów, działacz Polskiego Stronnictwa Ludowego, Chłopskiego Stronnictwa Radykalnego, Komunistycznej Partii Polski i Międzynarodówki Chłopskiej.
 
Problem stosunku komunistów do ruchu chłopskiego podnosił przede wszystkim Tomasz Dąbal, zastępca sekretarza generalnego Międzynarodówki: Chłopskiej; organizacja ta odegrała znaczną rolę w rozwoju rewolucyjnego ruchu chłopskiego w Polsce. Dąbal występował przeciwko zbytniemu ukomunistycznianiu NPCh. Uważał, że secesja w PSL „Wyzwolenie” nastąpiła przedwcześnie, nie obejmując całej opozycji lewicowej, w tym radykalnych posłów z innych stron¬nictw chłopskich. Wprawdzie był on przeciwny tworzeniu radykal¬nych partii chłopskich, ale opowiadał się za koniecznością pogodzenia się z ich istnieniem, traktując je jako organizacje o charakterze przejściowym, to znaczy do czasu zwycięstwa rewolucji. Po opowiedzeniu się Międzynarodówki Komunistycznej i Międzynarodówki Chłopskiej za tworzeniem związków chłopskich jako orga¬nizacji bez ściśle sprecyzowanego programu, dyscypliny i określonych form organizacyjnych właściwych partiom, również Dąbal na IV Konferencji KPP (24 listopada — 23 grudnia 1925 r.) mówił o przekształceniu NPCh w związek. Podobnego zdania była także M. Koszutska, zarzucająca m.in.. Stanisławowi Bobińskiemu, że po rewolucji chce dzielić władzę z partią chłopską. Część działaczy KPP uważała, że NPCh ze względu na tradycje ruchu ludowego mogła się rozwijać tylko jako partia. Rzeczywistość przyznała rację tym, którzy przewidywali istnienie rewolucyjnych partii chłopskich uzależnionych w większym lub mniejszym stopniu od KPP. Koncepcja związków chłopskich, w przeciwieństwie, do innych krajów, w Polsce nie sprawdziła się. Teoria była zresztą często korygowana przez prak¬tykę oraz przez oddziaływanie tendencji sekciarskich ze strony KPP, co odbiło się ujemnie na działalności NPCh.
 
Zalecenia MK, MCh i KPP okazywały się w praktyce nie zawsze wystarczające. Nie odpowiadały na podnoszone wielokrotnie przez Dąbala wątpliwości, np. co robić z taką partią jak NPCh? Zawarty w tym pytaniu problem był dyskutowany przez komunistów polskich również w latach późniejszych. Niepokojące było przy tym to, że mimo ciągłych obietnic zwiększenia pomocy ze strony MCh, NPCh cierpiała na brak środków materialnych. Ponadto do tej ostatniej dotarły wiadomości dotyczące różnicy zdań między Dąbalem a Nikołajem Bucharinem na temat form organizacyjnych dla rewolucyjnego ruchu chłopskiego. Przywiózł je Bon z Moskwy na początku października 1925 r., skąd, zdaniem Sekretariatu Krajowego KC, wrócił z przekonaniem, że NPCh powinna się dalej rozwijać jako samodzielna partia chłopska. Dlatego też wysunęła ona postulat opublikowania programu. Opóźnienia wynikały m. in. z chęci pozyskania przez NPCh także mniej radykalnych chłopów, co utrudniłyby niewątpliwie zbyt rewolucyjne hasła. Brak programu stanowił jednak istotną przeszkodę w działalności NPCh. Również władze administracyjne i policja domagały się jego ogłoszenia, uważając to za warunek „tolerowania NPCh”.
 
Z powodu różnicy zdań program NPCh został opublikowany dopiero w listopadzie 1925 r., a więc po upływie roku od powstania tej organizacji. Za najważniejsze żądanie uznano w nim postulat ziemi dla, chłopów bez wykupu. Wyeksponowano ponadto hasła rządu chłopsko-robotniczego, samookreślenia narodów i sojuszu chłopów z klasą robotniczą. Jednocześnie poddano ostrej krytyce reformistyczne stronnictwa robotnicze i chłopskie, uznając je za ugodowe i broniące ustroju kapitalistycznego. W programie poświęcono sporo miejsca postulatom bieżącym, m. in. spółdzielczości rolniczej, samorządom, szkolnictwu, podatkom i swobodom obywatelskim. Uznano wreszcie, że najlepszą gwarancją gospodarczej i politycznej niepodległości Polski będzie jej sojusz ze Związkiem Radzieckim. W pro¬gramie umieszczono stwierdzenie, niewątpliwie ze względów taktycznych, że NPCh działa „wszelkimi legalnymi, zgodnymi z konstytucją środkami”, co miało przyczynić się do stępienia ostrza represji.
 
NPCh początkowo prowadziła działalność głównie na arenie parlamentarnej. Wspólnie z posłami Komunistycznej Frakcji Poselskiej i Klubu Poselskiego Białoruskiej Wlościańsko-Robotniczej Hromady utworzyła w czerwcu 1925 r. Blok Robotniczo-Chlopski. Powstanie BRCh miało ułatwić włączenie się do dyskusji nad reformą rolną w parlamencie i nawiązanie współpracy przez partie rewolucyjne z lewicą parlamentarną. Liczono głównie na pozyskanie części posłów PSL „Wyzwolenie". Blok miał też ułatwić sprawniejsze przeprowadzenie w przyszłości również innych kampanii, przede wszystkim akcji wyborczej do sejmu.
 
Walka o ziemię na forum parlamentu miała przede wszystkim cele agitacyjno-propagandowe, obliczone m. in. na wykazywanie nie¬efektywności sejmowych uchwał lub ustaw o reformie rolnej. Chodziło również o prezentację i popularyzację własnych poglądów. Siedemnastu posłów BRCh, przy ewentualnym poparciu kilkunastu, co najwyżej kilkudziesięciu posłów z innych stronnictw, nie mogło przeforsować wniosku w kwestii radykalnej przebudowy ustroju rol¬nego. Należy nadmienić, że NPCh jeszcze przed powstaniem BRCh, bo 25 lutego 1925 r., złożyła w sejmie wniosek, w którym opowiedziała się za podziałem ziemi obszarniczej i kościelnej między chłopów bez wykupu.
 
Na działalność BRCh ujemnie rzutował również fakt, że nie została precyzyjnie ustalona linia współpracy z NPCh. Ta ostatnia niechętnie odnosiła się do inicjatywy utworzenia wspólnego z KPP stałego bloku, ograniczając współdziałanie do wystąpień doraźnych na czas kampanii w sprawie reformy rolnej. Posłowie NPCh byli zresztą w tej akcji często aktywniejsi od posłów komunistycznych.
 
Nowe akcenty w działalności NPCh pojawiły się po utworzeniu w dniu 20 listopada 1925 r. rządu Aleksandra Skrzyńskiego, w skład którego weszły: Związek Ludowo-Narodowy, Chrześcijańska Demokracja, Narodowa Partia Robotnicza, PSL „Piast" i PPS. Komuniści proponowali, by kluby poselskie KPP, NPCh i BWR Hromady zwróciły się do PSL „Wyzwolenie", Związku Chłopskiego oraz posłów mniejszości słowiańskich z programem wspólnej walki z rządem w sejmie i poza nim. Podjęto więc drugą próbę stworzenia bloku robotniczo-chłopskiego, tym razem do walki z rządem Skrzyńskiego.
 
NPCh i pozostałe partie rewolucyjne dążyły do utworzenia jednolitego frontu i powołania rządu robotniczo-chłopskiego. Rząd taki miałby zrealizować następujące zadania: uwolnić więźniów politycz¬nych, uznać wolność prasy, zebrań i organizacji oraz prawo do samo-określenia dla mniejszości narodowych, rozdzielić ziemię obszarniczą między chłopów, nawiązać współpracę gospodarczą i zawrzeć sojusz polityczny ze Związkiem Radzieckim oraz wiele innych.
 
Na przełomie 1925/1926 r. pojawiła się możliwość utworzenia nie tylko bloku, ale także jednego klubu poselskiego, składającego się z posłów NPCh, Związku Chłopskiego i części posłów z „Wyzwolenia”. KPP i NPCh nie wykorzystały jednak sytuacji, co w konsekwencji ułatwiło powołanie do życia w styczniu 1926 r. Stronnictwa Chłopskiego.
 
NPCh nie mogła na dłużej ograniczać swojej działalności tylko do parlamentu. Zgodnie z uchwałami IV Konferencji KPP, której zostały następnie skonkretyzowane przez lutowe Plenum KC KPP (1926 r.) postanowiono przystąpić do rozbudowy NPCh i Hromady i przekształcić je w organizacje masowe. Potrzeba taka wynikała z postępującego procesu radykalizacji i wzrostu aktywności politycznej chłopów.
 
Ponadto komuniści dostrzegali celowość istnienia masowych organizacji rewolucyjnych na wsi, aby grupowały one chłopów niedojrzałych jeszcze do bezpośredniego przyjmowania haseł komunistycznych. Organizacje te miały ułatwić KPP działalność na wsi i kontakt z chłopami, przyczyniając się do wzrostu liczby zwolenników sojuszu robotniczo-chłopskiego.
 
NPCh napotkała jednak spore trudności w procesie przekształcania się z „grupy propagandy" w organizację zdolną do prowadzenia walk politycznych. Złożyło się na to kilka przyczyn. Jedną z nich była próba podjęcia działalności na zbyt rozległych terenach, co przy braku środków materialnych, szczupłości kadr i represjach policyjnych utrudniało rozwinięcie planowej pracy organizacyjnej. Wchodziła tu w grę również konieczność stosowania form działania odmiennych od przyjętych przez agrarystyczne stronnictwa chłopskie, nastawione głównie na akcję wyborczą do parlamentu i działalność poselską. Struktura organizacyjna NPCh posłużyła później za wzór innym rewolucyjnym partiom chłopskim.
 
Latem 1926 r. nastąpił rozdźwięk w Klubie Poselskim NPCh na tle stosunku do Hromady i Sel-Sojuza, które domagały się zaprzestania działalności przez NPCh na kresach, głównie na Białorusi Zachodniej.
 
Problemy te dyskutowano m. in. na naradzie z udziałem działaczy KPP, NPCh, Hromady i Sel-Sojuza, która odbyła się 18 lipca 1926 r. Uznano, że należy zaprzestać „w dalszej perspektywie" prowadzenia i działalności NPCh na kresach, kontynuując ją na terenach Chełmszczyzny oraz Suwalszczyzny i Wileńszczyzny w ścisłej współpracy z rewolucyjnymi organizacjami białoruskimi i ukraińskimi. Na naradzie ujawniły się istniejące już wcześniej wśród niektórych działaczy komunistycznych chęci do „komenderowania" NPCh i traktowania jej jako ekspozytury KPP. Sekretariat Krajowy KC podkreślał fakt zaniedbywania przez komunistów pracy nad „opanowaniem NPCh". Zwracał przy tym uwagę na różnice między KPP i NPCh, z których druga była organizacją legalną. Ponadto posłowie NPCh, poza A. Fiderkiewiczem, związani byli z kresami, gdzie mieli swoje okręgi wyborcze i zapewne liczyli na ponowne uzyskanie w nich mandatów, i dlatego nie chcieli zrezygnować z aktywnej obecności na tych terenach. Wspomniana narada była następstwem trzydniowych obrad Klubu Poselskiego NPCh, który wypowiedział się przciwko dążeniu do jej podporządkowania KPP. Dyskusje były bardzo ostre. Część posłów, głównie Bon, sprzeciwiała się istnieniu w NPCh „obserwatorów" KPP. Traktowała chłopów i proletariat jako dwie równorzędne klasy, wypowiadając się przeciwko tezie o hegemonii proletariatu. Tendencje te — w zestawieniu z pozytywną oceną rozwoju NPCh przez Sekretariat Krajowy KC — zaniepokoiły władze KPP.
 
Domyślano się także, że pewien wpływ na stanowisko posłów miały rozmowy Bona z Dąbalem w Moskwie w 1925 r. Jak wiadomo, Dąbal był przeciwny zbytniemu podporządkowywaniu NPCh przez KPP. Ocena problemu rozbudowy rewolucyjnych organizacji chłopskich w myśl uchwał plenum lutowego KC dokonana została na plenum wrześniowym KC KPP (1926 r.). Wybrano w tym celu specjalną komisję, która w przygotowanej rezolucji 'wskazała m. in. na brak publicznej krytyki NPCh, Hromady i Sel-Sojuza ze strony KPP za szereg błędów popełnionych przez te organizacje, a głównie przez Sel-Sojuz.
 
„Kryzys kresowy" w NPCh został przezwyciężony we wrześniu 1926 r. Różnice zdań nadal jednak występowały, choć zarówno NPCh jak i Hromada opowiadały się za samookreśleniem narodów. Także inne hasła programowe tych partii były zbieżne, nieraz tylko w działalności odmiennie rozkładano akcenty.
 
Na intensywność i rozmiary pracy NPCh pozytywnie wpłynęło opublikowanie programu i statutu oraz ukonstytuowanie się Komitetu Centralnego, co nastąpiło w grudniu 1925 r., a następnie utworzenie Wydziału Organizacyjnego (kwiecień 1926 r.) Tak więc okres od powstania NPCh (listopad 1924 r.) do momentu podjęcia planowej akcji organizacyjnej trwał długo. Złożyły się na to m. in. przeciąga¬jące się dyskusje w MK, MCh i KPP na temat form organizacyjnych rewolucyjnego ruchu chłopskiego.
 
Niezwykle pomocna w działalności NPCh, w tym także organiza¬cyjnej, okazała się 'jej prasa. Nasilające się represje, zwłaszcza po przewrocie majowym, wpływały jednak na to, że żywot czasopism był niezbyt długi, często ukazywały się one z białymi plamami i nie zawsze regularnie. Najdłużej wychodziły: „Niezależny Chłop” (listo¬pad 1925 — wrzesień 1926), „Walka Ludu” (grudzień 1924 — maj 1925) i „Walka Wsi” (maj — wrzesień 1925). Kilka innych pism miało żywot jeszcze krótszy, bo l—2-miesięczny, w tym m. in.: „Walka Oraczy”, „Lemiesz” i „Zagon”. W tej sytuacji partia ratowała się wydawaniem jednodniówek i druków nieperiodycznych. Przeciętny nakład pism NPCh wahał się w granicach 10 tys. egzemplarzy, z tym że l egzemplarz był najczęściej czytany przez kilku sympatyków partii.
 
Pomocy NPCh udzielali komuniści. KPP udostępniła jej swoje kontakty i oddelegowała do pracy wielu działaczy, przyczyniając się w ten sposób m. in. do jej rozwoju organizacyjnego. Podczas gdy w połowie kwietnia 1926 r. NPCh liczyła, według źródeł KPP, 3600 członków, to w połowie listopada 1926 r. około 7400 członków, skupionych w 371 kołach na terenie ponad 90 powiatów. Najwięcej przypadło na okręgi: lubelski — 2484 członków, warszawski — 13681 kielecki — 1021 i białostocki — 592, znacznie mniej na okręg łódzki i Małopolskę Zachodnią. Ponadto na kresach wschodnich (woj. wileńskie, nowogródzkie i poleskie), a więc tam, gdzie działała Hromada, NPCh miała 1027 członków w 14 powiatach. Ogółem w momencie delegalizacji NPCh liczyła zapewne około 20 tysięcy członków.
 
NPCh działała na terenach wybranych, rezygnując z pracy w Poznańskiem i na Pomorzu, a także na Ukrainie Zachodniej. Działo siej tak głównie z powodu braku sił i środków. Jednak wbrew postulatowi nie zaprzestała działalności na Białorusi Zachodniej, gdzie miała nadal prawie 14% ogółu członków, mimo że część ich utraciła na rzecz Hromady. Większość sympatyków — około 66% — zgrupowanych było w trzech okręgach: lubelskim, warszawskim i kieleckim.
 
Wprawdzie brak jest szczegółowych danych o składzie społecznyrn i narodowościowym, ale można przyjąć, że NPCh miała charakter chłopski i polski, choć znajdowali się w jej szeregach także Białorusini oraz Ukraińcy, pochodzący głównie z terenu powiatu chełmskiego. NPCh zrezygnowała natomiast z tworzenia organizacji czysto robotniczych, postanowiwszy jednak przyjmować robotników z małych miasteczek i robotników rolnych. Nie stawiała sobie przy tymi za cel bezpośredniej pracy w Związku Zawodowym Robotników Rolnych, popierając w nim lewicę (związkową) przeciwko PPS.
 
Do NPCh należeli głównie biedniejsi chłopi, w zasadzie do średniorolnych włącznie. Członkowie tej organizacji, zdaniem B. Dymka — około 2/3, byli politycznie związani uprzednio ze stronnictwami ludowymi, zwłaszcza z PSL „Wyzwolenie”.
 
NPCh miała kłopoty nie tylko z pracą organizacyjną, ale również z akcjami masowymi, poza wiecami poselskimi. W tym zakresie osiągnęła mniejsze sukcesy niż w działalności Klubu Poselskiego i w propagandzie. Szczególnie MCh i KPP kładły nacisk na to, by NPCh przeszła od ogólnopolitycznej propagandy do walki o cele bieżące, by bardziej zainteresowała się konkretnymi bolączkami chłopskimi. Dopiero na przełomie 1926 i 1927 r., a więc pod koniec działalności, zwrócono baczniejszą uwagę na te kwestie.
 
Alfred Fiderkiewicz (1886-1972), poseł na Sejm RP z ramienia Polskiego Stronnictwa Ludowego - Wyzwolenie i Niezależnej Partii Chłopskiej, potem w Komunistycznej Partii Polski i Stronnictwie Demokratycznym, w czasie okupacji hitlerowskiej zakładał konspiracyjną organizację "Proletariat", od 1942 roku członek Polskiej Partii Robotniczej i Polskiej Zjednoczonej Partii Robotniczej.
 
Źródła wymieniają w zasadzie tylko jedną masową akcję, w której NPCh brała udział do listopada 1926 r. Była nią akcja amnestyjna, którą kierował utworzony 23 czerwca 1926 r. z inicjatywy komunistów Międzypartyjny Sekretariat do Walki o Amnestię dla Więźniów Politycznych na czele z Ballinem. W jego skład od razu weszły: Komunistyczna Frakcja Poselska, NPCh, Hromada, Niezależna Socjalistyczna Partia Pracy, Poale Syjon Lewica i Partia Wolności Ludu. Nieco później dołączyły: PPS Lewica i Sel-Sojuz (Sel-Rob po zjednoczeniu tego ostatniego z Partią Wolności Ludu). Sekretariat prowadził Również działalność w skali międzynarodowej.
 
Kilkanaście miesięcy po delegalizacji NPCh Wojewódzki wyraził opinię, że partia ta operując hasłami ogólnochłopskimi za mało uwzględniała rozwarstwienie wsi i niezbyt jasno stawiała problem hegemonii proletariatu w sojuszu robotniczo-chłopskim. Przyznając rację Wojewódzkiemu, należy ponadto podkreślić, że operowanie 'hasłem sojuszu chłopsko-robotniczego, a nie robotniczo-chłopskiego, wynikało w dużym stopniu ze względów taktycznych; tak czyniły - również inne chłopskie organizacje rewolucyjne.
 
NPCh skłaniała się ku sojuszowi i współpracy z lewicowymi organizacjami, m. in. z NSPP, choć odrzuciła jej propozycję w sprawie połączenia. Pomyślniej natomiast układały się stosunki NPCh z powstałą w czerwcu 1926 r. PPS-Lewicą, na rzecz której przekazała swoje wpływy wśród robotników. Z kolei PPS-Lewica pomagała nie¬jednokrotnie w organizowaniu kół NPCh, głównie na Lubelszczyźnie nie mając zresztą wpływów na terenie wiejskim, za co była krytykowana przez KPP, która zarzucała jej „socjaldemokratyczne niedocenianie robotników rolnych i chłopstwa”. W swoich enuncjacjach programowych PPS-Lewica uwzględniała jednak takie hasła jak sojusz robotniczo-chłopski, rząd robotniczo-chłopski, ziemia dla chłopów bez wykupu czy samookreślenie narodów. Współpracowała również z rewolucyjnymi organizacjami chłopskimi, także na Białorusi Zachodniej i Ukrainie Zachodniej, gdzie miała swoje jednostki organizacyjne.
 
Stosunki między NPCh a agrarystycznymi stronnictwami chłopskimi charakteryzował antagonizm, szczególnie po przewrocie majowym. Przede wszystkim dotyczyło to „Wyzwolenia”, którego członkowie w dużym stopniu zasilili NPCh. Po pewnym okresie wyczekiwania zaczęto zwalczać także powstałe w styczniu 1926 r. Stronnictwo Chłopskie, krytykując jego przywódców i dążąc do pozyskania jego członków, podobnie jak sympatyków Chłopskiego Stronnictwa Radykalnego.
 
Działalność NPCh nie trwała długo. Po uprzednich represjach władze państwowe podjęły decyzję o delegalizacji partii z dniem 21 marca 1927 r. Postanowienie w tej sprawie zostało wydane 7 marca. Przyspieszyło je, przyznawała to również KPP, ujawnienie zbyt „komunizującego oblicza” NPCh, co zresztą nie było zgodne z linią pierwotnie nakreśloną przez MCh i KPP.
 
Delegalizację NPCh z zadowoleniem przyjęły natomiast agrarystyczne stronnictwa chłopskie, którym ubył w ten sposób przeciwnik polityczny, choć ich prasa podkreślała niekiedy niezgodność tej decyzji z prawem.
 
„Wyzwolenie” z satysfakcją zamieściło list Bona, Szakuna i Szapiela, zawierający sformułowanie o stworzeniu m. in. przez nich przed rokiem opozycji w NPCh, w wyniku niezgadzania się z „(...) metodami pracy politycznej, stosowanymi przez posła Wojewódzkiego i jego zwolenników”.
 
Autorzy wspomnianego listu byli faktycznie luźniej związani z KPP od pozostałych posłów NPCh. Oni właśnie przede wszystkim nie chcieli uznać hegemonii klasy robotniczej, w sojuszu robotniczo-chłopskim. Z ich postępowania wynikała też obawa przed represji mi, utratą mandatów poselskich i koniecznością zaprzestania działalności na terenach zamieszkałych m. in. przez Białorusinów, gdzie zdobyli w 1922 r. mandaty poselskie. Z tych powodów w momencie delegalizacji NPCh starali się oni utrzymać legalną płaszczyznę działania za cenę zarzucenia swojej partii „fałszywego kierunku politycznego. W marcu 1927 r. utworzyli Radykalną Partię Włościańską Ziem Białoruskich, która w kilka miesięcy później zmieniła nazwę na Chłopska Partia Lewicowa (ChPL). Opracowany w listopadzie 1927 r. program ChPL wzorował się w wielu kwestiach na programie NPCh. Uznając sojusz chłopów i robotników za podstawę władzy w „demokratycznej republice pracujących”, nie formułował jednak hasła rządu robotniczo-chłopskiego. Zawierał hasło wywłaszczenia ziemi obszarniczej bez odszkodowania i rozdzielenia jej wśród chłopów bez wykupu oraz potwierdzał prawo każdego narodu do rozstrzygania swych spraw i swego losu. Postulaty programowe były w wielu kwestiach radykalne, choć sformułowane ogólnie, bez określenia dróg ich realizacji Nie sprecyzowano też zasad ustroju „republikańskiego i demokratycznego”.
 
Chłopska Partia Lewicowa występowała przeciwko prawicy społecznej, ale odcinała się zarazem od tradycji NPCh i Hromady, obwiniając ich władze i KPP za delegalizację obu organizacji. Podobni jak część działaczy Hromady, ChPL nie uzyskała szerszego i trwałego poparcia wśród chłopów, przy czym zakładała działalność tylko regionalną.
 
Władze KPP i NPCh spodziewały się wspomnianej delegalizacji, ale nie miały konkretnego programu działania w nowej sytuacji. Myślano o kontynuowaniu pracy głównie za pośrednictwem Klubu Poselskiego, dyskutowano też nad podjęciem walki o legalność, brano też pod uwagę rozpoczęcie działalności nielegalnej, do czego enepechowcy nie byli przygotowani. W efekcie powstały różne projekty, ale wobec rozbieżności poglądów natychmiastowych działań inicjujących nie podejmowano.
 
Z kilku koncepcji najbardziej realna była ta, która zakładała tworzenie nowej organizacji rewolucyjnej. Okazało się to szczególnie oczywiste po zaprzestaniu działalności przez Klub Poselski NPCh.
 
W związku z rozwiązaniem parlamentu w końcu listopada 1927 r. zastąpił wówczas przyspieszony proces rozpraszania się byłych członków i sympatyków tej partii. Część z nich wstąpiła do KPP i do PPS-Lewicy oraz do stronnictw ludowych, część natomiast pozostała bezpartyjna.
 
Feliks Hołowacz (1886-1972), poseł na Sejm RP z ramienia Polskiego Stronnictwa Ludowego - Wyzwolenie i Niezależnej Partii Chłopskiej w latach 1922-1927, od 1943 roku działacz Związku Patriotów Polskich w ZSRR.
 
Należy podkreślić, że władze NPCh i KPP, licząc się z ewentualnością delegalizacji, wcześniej zalecały wielu działaczom chłopskim, zgłaszającym swój akces do szeregów rewolucyjnych, pozostanie w swoich dotychczasowych stronnictwach. Dyktowane to było potrzebą łatwiejszego i szybszego utworzenia w przyszłości zamiast NPCh nowej rewolucyjnej partii. Podejmowane kroki nie zapobiegły jednak częściowemu zaprzepaszczeniu dorobku NPCh, szczególnie wobec nieudanych prób kontynuowania działalności po jej delegalizacji.

Ogłoszenia parafialne

Społeczność

rot front