Multimedia

Kto przegląda

W tej chwili stronę przegląda 1 użytkownik i 33 gości.

Cześć tradycji "Trzech L"

Ulotka Ruchu Trzech L

15 stycznia 1919 r. w Berlinie, niemieccy oficerowie Gustawa Noskego (Freikorps), którzy zostali zaciągnięci przez rząd socjaldemokratyczny do walk przeciw robotnikom berlińskim w tzw. powstaniu Spartakusa, zamordowali skrycie Karola Liebknechta i Różę Luksemburg, założycieli Związku Spartakusa i Komunistycznej Partii Niemiec. 21 stycznia 1924 r. w mieście Gorki pod Moskwą zmarł Włodzimierz Lenin, założyciel - wraz z Trockim - pierwszego na świecie państwa robotniczego.
 
 
Wkrótce, miesiąc styczeń stał się w ruchu komunistycznym miesiącem obchodów dni "Trzech L". Poniżej, przedrukowane przez "Prawdę", krótkie przemówienie Lenina na wiecu protestacyjnym z powodu zamordowania Karola Liebknechta i Róży Luksemburg: Dzisiaj w Berlinie burżuazja i socjalzdrajcy triumfują - udało się im zamordować K. Liebknechta i R. Luksemburg. Ebert i Scheidemann, którzy w ciągu czterech lat pędzili robotników na rzeź w imię interesów grabieżców, teraz podjęli się roli katów przywódców proletariatu. Na przykładzie rewolucji niemieckiej przekonujemy się, że "demokracja" jest tylko osłoną burżuazyjnej grabieży i najdzikszej przemocy. Śmierć katom! -- "Prawda" z 21 stycznia 1921 r.

"Trybuna Robotnicza", organ utworzonego przez KPP półlegalnego Związku Proletariatu Miast i Wsi (1922-1925) czci pamięć komunistycznych przywódców. W tytule napis: "Hołd pamięci Karola Liebknechta i Róży Luksemburg".
 
 
 
 
 
 
 
 
  Ulotka Ruchu "Trzech L" (1988 r.) odkrywa zapomnianą tradycję z żądaniem przywrócenia święta "3L". Dał on początek powstaniu Ruchu Młodej Lewicy, kładąc podwaliny do ukonstytuowania się w roku 1990 Spartakusowskiej Grupy Polski, sekcji Międzynarodowej Ligi Komunistycznej (ICL). Z ulotki Ruchu "Trzech L" (1988 r.) skierowanej do mieszkańców Wrocławia: «Ich {Luksemburg, Liebknechta] pamięć była żywa wśród towarzyszy walki.
 d roku 1925, od śmierci Lenina, obchodzono w ruchu komunistycznym dni "Trzech L" - 15 i 21 stycznia. Weźmy styczniowe numery gazet. Wrocławska "Gazeta Robotnicza" np. 15 stycznia 1931 r. pisała w tytule: "W duchu Lenina, Liebknechta i Róży Luksemburg - rozbijcie faszyzm!". Cóż się jednak stało, że dla dzisiejszej historii i praktyki politycznej dni "trzech L" są białą plamą? W jedynym państwie robotniczym doszło do zwyrodnienia rewolucji. Starych bolszewików zastąpili będący u władzy biurokraci. Stalinowcy wymordowali rewolucjonistów, partię zaś uczynili instrumentem panowania warstwy biurokratycznej. W Polsce partię w sposób haniebny rozwiązali. Zlikwidowali też robotniczą tradycję.
 Stalin osobiście napisał atak na dzieło i życie Róży Luksemburg, w lipcu 1931 zamieszczony w czasopiśmie "Proletarskaja Rewolucja". Wskutek tego zaprzestano obchodów dni "Trzech L". Haniebne piętno stalinowszczyzny do dziś ciąży na wielu umysłach, do dziś powtarzane są stalinowskie brednie o "błędach luksemburgizmu". Dlaczego więc zawierające te błędne koncepcje jej Dzieła Wszystkie nie mogą być wydane? Dlaczego więc Lenin, który jej wciąż owe błędy wytykał, nazwał ją "orłem rewolucji"? (...)». - z ulotki Ruchu "Trzech L" pt. WROCŁAWIANIE!

Społeczność

Amerykańska gospodarka 2008