Multimedia

Kto przegląda

W tej chwili stronę przegląda 0 użytkowników i 13 gości.

Andrzej Stawar: O biurokracji sowieckiej - wstęp

congress-ccpsu.jpg

Zakres zagadnienia

Byłoby dziś zbyteczne dowodzić znaczenia rewolucji 1917. Historyczny przełom dokonany wówczas, daleki jest jeszcze od wyczerpania swej treści. Ale zjawiska zachodzące są bardziej złożone, koleje przemian bardziej skomplikowane, niż mogło się to przedstawiać przed laty piętnastu czy dziesięciu. Dziś jeszcze trudno o zamkniętą, zakończoną formułę dla całości tego różnostronnego procesu, który znany jest pod ogólnym mianem rewolucji październikowej, procesu niezakończonego bynajmniej. Mamy już w każdym razie do czynienia z pewnym odcinkiem cyklu, możemy określić działające na tym odcinku tendencje. Jakkolwiek trudności leżące przed tematem są znaczne i trudno ich wszystkich uniknąć, podniesienie jego usprawiedliwia fakt, że tu mogą mieć znaczenie poszczególne przyczynki, oświetlające kwestie niekompletnie, ale które przy połączeniu mogą dać obraz bardziej całkowity.

Jeżeli ujmiemy rzecz z perspektywy tak stosunkowo „niewielkiej", jak ostatnie dwa dziesięciolecia, to na pierwszy plan wysuwa się ogrom przemian. Kolosalność skoku od na pół feudalnej monarchii z przywilejami stanowymi, ze słabym, pozbawionym praw proletariatem, półpańszczyźnianym chłopstwem do rządu socjalistycznego, do dyktatury proletariatu, zasłania niejednokrotnie głębszy mechanizm przemian, sprzeczności tkwiące głębiej. Odgrywa tu rolę kontrast ze stanem rzeczy w „przodujących" krajach europejskich — opanowanie przez najdziksze, najbezwzględniejsze formy reakcji kraju, który stanowił sumę dawnego ruchu socjalistycznego.

Kolosalny rozmach rewolucji lutowej i październikowej, obalenie caratu, zwycięstwo nad klasami posiadającymi, zdobycie ziemi, fabryk i władzy przez masy pracujące, olbrzymia panorama stoczonej zwycięsko wojny domowej, utrwalanie się władzy sowieckiej w walce z niezliczonymi trudnościami — cała ta niesłychana epopea rewolucyjna wywarła niezatarty wpływ na świadomość innych krajów. Wpłynęło to na przyjmowanie przede wszystkim głównego planu tego obrazu, fasady zjawisk. Ale zasłoniło to procesy wewnętrzne, bynajmniej niejednorodne, pełne różnorakich sprzeczności, powikłań związanych z całą przeszłością historyczna kraju, jego stanem gospodarczym, strukturą ludnościowa, oraz powikłań zewnętrznych, związanych z otoczeniem kapitalistycznym. Wysunęły się na pierwszy plan dwa kontrastowe oświetlenia. Powstała cała szeroko rozwinięta literatura pamfletowa, w której nienajmniejszy udział brała przysięgła ,,straż pożarna" ustroju kapitalistycznego, reformiści wszystkich odcieni. Nic dziwnego, że na tym etapie na tle zaostrzających się przeciwieństw musiała powstać reakcja obronna, wyrażająca się w bezwzględnej apologii. Ta apologia w prasie marksistowskiej wyrażała się przede wszystkim w tuszowaniu faktycznym wszelkich sprzeczności wewnętrznych, powstałych na gruncie nowego reżymu, negowaniu, wszelkich konfliktów o głębszym znaczeniu, ewentualnie podawaniu ich w najbardziej osłabionej formie. W wyniku reakcji na oszczerstwa powstał zrozumiały pęd nie tylko tuszowania przeciwieństw, nawet bijących w oczy, ale bezpardonowego gloryfikowania rzeczy, które najmniej się do gloryfikacji nadawały. Wysuwano tu na pierwszy plan obronę przed atakami z zewnątrz, słuszny wzgląd obrony nowego ustroju, choć to nie tłumaczyło wszystkiego. Kwestia zaczęła być ujmowana czysto sentymentalnie, z punktu widzenia jednostronnego apelowania do uczuciowej reakcji klasy robotniczej, wiążącej się z wielkimi wypadkami historycznymi. Wielka najelementarniejsza, najbardziej uzasadniona krytyka, brana była na noże. Jeśli nawet mówiono o niebezpieczeństwach wewnętrznych nowego ustroju, to wedle znanego wyrażenia ceniono je na sposób biegu wyścigowca przeskakującego wszystkie przeszkody. Nie ma co się rozwodzić o negatywnych skutkach takiego jednostronnego przedstawienia.

Obraz konkretnych sprzeczności, sięgających głęboko przeciwieństw całej epoki historycznej, walk klasowych cofnięć głębokich, borykania się z dziedzictwem przeszłości, trudności, które dalekie są jeszcze do rozwiązania, zastąpiono przez obraz, omal że karmelkowy, kraju socjalizmu, w którym jeśli istnieją jakieś przeciwieństwa wewnętrzne, to natury raczej technicznej, usuwane brawurowo, a rozdmuchiwane tylko przez złą wolę wrogów. W ten sposób sprawy bardzo istotne, zagadnienia podstawowe dla marksisty przechodząc przez strychulec administracyjny, redukowały się do zupełnie nieznaczących objawów.

Co gorsza rozpatrywanie zagadnień, ogólniejszych, międzynarodowych, podporządkowane zostało koniecznościom tworzenia i utrwalania wspomnianego obrazu. Sprawą tg zajmujemy się na innym miejscu. Trzeba jednak zauważyć, że właśnie na tym ogólniejszym tle powstało wśród elementów robotniczych zainteresowanie się zagadnieniami natury bardziej złożonej. Pod tym względem impuls niezawodnie dała niemiecka katastrofa. Działa tu nawet nie tyle ogromny moment rozczarowania do ludzi, którzy zastrzegali sobie monopol na marksistowskie wyjaśnienie zjawisk — tu jest coś więcej: przeprowadzanie konfrontacji procesów, które widzieliśmy w ruchu robotniczym krajów zachodnich, z teoriami wygłaszanymi, z praktyka stosowaną powszechnie, dało wyniki porównawcze, których nic usunąć nie może. To zestawienie pozostaje. Z tego względu zainteresowanie się marksistów tym razem bardziej krytyczne, które wzbudziło się dla wewnętrznych procesów rewolucji rosyjskiej jest tym bardziej symptomatyczne, że łączy się z objawami ożywienia ideologicznego, pod wpływem szeregu porażek, poszukiwania nowych rozwiązań. To jest jedyna pozytywna strona dzisiejszego zamętu ideologicznego i jedyna korzyść (aczkolwiek mówienie o korzyściach może się wydać urąganiem) które z tej sytuacji można uzyskać. Spośród tych zagadnień wewnętrznych reżymu sowieckiego na pierwszy plan występują kwestie, związane z przesunięciami w łonie nowego społeczeństwa i powstaniem wyosobnionej warstwy kierowniczej, tego co się określa mianem biurokracji sowieckiej. Otóż nie siląc się bynajmniej na kompletne wyczerpanie przedmiotu, spróbujemy postawić te sprawy choćby w sposób ułamkowy, ale który może zbliżyć nas do ujęcia istoty zjawiska w jego fazie dzisiejszej.

Źródło: http://www.nowakrytyka.pl/spip.php?article592

Społeczność

USRR