Multimedia

Kto przegląda

W tej chwili stronę przegląda 0 użytkowników i 26 gości.

SKOK na kasę

images_3.jpeg

Gazeta Wyborcza publikuje tekst o tym, jak hołubiony przez środowiska prawicowe SKOK Stefczyka egzekwuje "długi", także po śmierci dłużników.
Przedstawiona historia opowiada o tym, jak ojciec dwóch synów, nie utrzymujący z nimi kontaktów, nie pracujący i nie płacący alimentów, zaciąąga ze SKOK-u - na podstawie fikcyjnego zaświadczenia - pożyczkę w wys. 10 tys. zł.
Gdy ojciec umiera, SKOK za pośednictwem kancelarii prawnej odnajduje spadkobierców. Ponieważ ci, co w ich sytuacji było dość naturalne, nie pomyśleli o złożeniu oświadczenia o odrzuceniu spadku, SKOK wystosował wobec nich nakaz zapłaty.
Sprawa trafiła do sądu, który zdecydował o przyjęciu przez spadkobierców spadku z dobrodziejstwem inwentarza. Oznacza to, że mogą odpowiadać za długi ojca tylko do wartości odziedziczonego majątku.
SKOK jednak postanowienie sądu interpretuje inaczej, na skutek czego wkroczyli do akcji komornicy. Od każdego z synów domagają się po blisko 40 tys. zł., tytułem długów ojca, kosztów sądowych, prawników SKOK-u i kosztów komornika.
Maciej Samcik, komentując sprawę uprzedza:
"Wszystkie instytucje finansowe (...) doskonale znają tę część polskiego prawa, która mówi, że śmierć osoby, której udzielono kredytu, wcale nie zwalnia od jego spłaty.(...) Instytucja finansowa zawsze może windykować dług z kieszeni jego spadkobierców."
Banki więc chętnie udzielają kredytów osobom starszym, po śmierci których czekają na sądowe orzeczenie o nabyciu spadku przez rodzinę zmarłego, a wtedy przystępują do działania.
Rada dla spadkobierców jest taka, by - w przypadku przejęcia majątku po zmarłym nie mając pewności, czy nie miał on długów - zawsze wybierać w sądzie opcję przejęcia majątku z "z dobrodziejstwem inwentarza", a nie bezwarunkowo.
W takim wypadku odpowiada się za długi, ale tylko w wysokości pozostawionego przez zmarłego majątku.
Inną opcją jest możliwość odrzucenia spadku, jeśli pozostawiony przez zmarłego majątek był niewielki lub nie było go wcale, a istnieje prawdopodobieństwo, że zmarła osoba miała długi.

Społeczność

jednolity front