Multimedia

Kto przegląda

W tej chwili stronę przegląda 0 użytkowników i 11 gości.

Michael Copstake: Perspektywy dla lewicy

galloway.jpg

Michael Copstake: Perspektywy dla lewicy

Niniejszy tekst ukazał się oryginalnie w języku angielskim w „Weekly Worker” z 3.05.2012 (nr 912) i jest dostępny pod adresem: http://www.cpgb.org.uk/article.php?article_id=1004826

---------------

Z czym pozostawia nas wyborcze zwycięstwo George’a Galloway’a? Co mówi Komunistyczna Partia Wielkiej Brytanii o ostatnich wystąpieniach z jej szeregów? Michael Copstake donosi o zebraniu członków w zeszły weekend
Podczas spotkania w Londynie w sobotę 29. kwietnia zebrani członkowie dyskutowali o stanie politycznym po niespodziewanym, przytłaczającym zwycięstwie George’a Galloway’a w zeszło miesięcznych uzupełniających wyborach parlamentarnych w Bradford West. Czy jest to, jak skromnie określił to Galloway, „bradfordska wiosna” – reprezentująca potężny przypływ, trzęsienie ziemi w brytyjskiej polityce? Czy też może ostatni późny owoc politycznej jesieni Galloway’a i nie więcej niż jednorazowy fuks, choć dramatyczny? Mike Macnair z Tymczasowego KC KPWB otworzył dyskusję własną oceną, która pozostała kwestią otwartą.

Dyskutowano również nad niedawnym wystąpieniem z KPWB towarzysza Chrisa Stafforda i jego decyzją do wzięcia udziału w niedawno utworzonej Inicjatywie Antykapitalistycznej (Anticapitalist Initiative, ACI) – „szeroko frontowej” inicjatywie jednościowej utworzonej głównie przez Workers Power, niedawnych rozłamowców z WP pod przywództwem Simona Hardy’ego i innych oraz poprzedniego odłamu w postaci towarzyszy z Permanent Revolution. Jeszcze przynajmniej jeden członek KPWB opuścił organizację, chociaż ci towarzysze powiedzieli, że będą współpracować z KPWB w grupach takich jak Studenci Komunistyczni (Communist Students), Ręce Przecz Od Ludu Irańskiego (Hands Off the People of Iran) i gdzie indziej.

Perspektywy po Galloway’u

Pytanie czy Galloway reprezentuje początek fali politycznych zmian, czy zdolnym operatorem politycznym, któremu się poszczęściło, pozostaje otwarte, jak podkreślił tow. Macnair podczas swojego wstępu, i uzyskamy na nie odpowiedź, gdy znane będą wyniki z wyborów lokalnych z 3. maja. Tak czy siak, dokonał użytecznego przeglądu ogólnego stanu politycznego w Europie zaciskającej pasa oraz w samej Wielkiej Brytanii oraz wykazał możliwe konsekwencje dla lewicy i ruchu robotniczego.

Towarzysz zaczął od zauważenia, że niedawno opublikowane ekonomiczne dane statystyczne wskazujące, że Wielka Brytania ucierpiała wskutek podwójnej recesji, sugerują raczej stagnację połączoną z inflacją niż dramatyczny spadek i powinniśmy się spodziewać, że ta sytuacja będzie się utrzymywać, być może przez dłuższy czas. Przeciwstawiając północ i południe Europy jako kraje „wierzycielskie” i „dłużnicze”, tow. Macnair zauważył, że niemiecka gospodarka radzi sobie względnie dobrze z najniższym poziomem bezrobocia od zjednoczenia. Tymczasem państwa takie jak Hiszpania i Grecja ulegają wstrząsom i destrukcyjnej zapaści gospodarczej.
Przechodząc do opozycji politycznej, która się w wyniku tego wyłoniła, zauważył, że w lokalnych parlamentach niektórych niemieckich landów socjaldemokraci i Zieloni wykazywali bardziej nieprzejednany opór wobec cięć niż lewicowa Die Linke. Z drugiej strony Komunistyczna Partia Grecji (KKE) wzywa do wybrania większości parlamentarnej, którzy zrealizowaliby program keynesizmu w jednym kraju. W skrócie odpowiedź ze strony lewicy była chwiejna i politycznie niewystarczająca.

Wiele komentarzy padło w związku z ostatnimi wyborami prezydenckimi we Francji, ale, jak powiedział towarzysz, należy zauważyć, że Front Lewicy pod przywództwem Jean-Luc Melenchona wspierany przez Francuską Partię Komunistyczną ledwie ponownie zebrała lewicowe głosy z 2002 roku – choć tym razem z PCF na czele (skrajnie lewicowe Nowa Partia Antykapitalistyczna i Lutte Ouvriere były marginalizowane podczas wyborów). Jest to połączone z faktem, że to prawica w postaci Frontu Narodowego dostała głosy przeciwników cięć. Niedawno upadł rząd Holandii, po tym jak prawica odmówiła głosowania za cięciami. Obecne sondaże wskazują, że polityczny przełom może czekać Partię Niepodległości Zjednoczonego Królestwa (UK Independence Party, UKIP) i faszystowski Złoty Świt w Grecji.

Jeśli chodzi o znaczące zmiany na politycznym krajobrazie Wielkiej Brytanii w bliskiej przyszłości, towarzysz twierdził, że potencjalnie możemy być świadkami dalszych strat laburzystów na rzecz Szkockiej Partii Narodowej (Scottish National Party, SNP) na północ od granicy [Anglii z Szkocją] – laburzyści mogą zostać silnie ograniczeni wyborczo do północy Anglii i części Londynu, bez możliwości utworzenia rządu większościowego. Ogólne niezadowolenie polityczne, którego reprezentuje Galloway może przemienić się w dużą liczbę głosów oddanych na każdą partię protestu, od UKIP do Koalicji Związkowców i Socjalistów (Trade Unionist and Socialist Coalition).

Zapytał, co to oznacza dla lewicy? Po pierwsze, ogromna fala spontanicznego oporu przeciwko cięciom, której oczekiwała lewica, (jeszcze) nie nadeszła. Jak dotąd związki zawodowe w sektorze publicznym były w stanie zmobilizować swoich członków do jednodniowych strajków, konkurujące ze sobą kampanie przeciwko cięciom ograniczały się do tych, co zwykle. Jednak niewielki, choć zauważalny, wzrost liczby strajków może wskazywać, że ludzie zwracają się do swoich związków, aby częściej, choć odrobinę częściej, bronić się przed atakami na ich standard życia. To może skłonić grupy lewicowe do podkreślania pracy w swoich frakcjach w związkach zawodowych, kosztem prób przejęcia kierownictwa politycznego, czego możliwości już są bardzo ograniczone.

Jeśli chodzi o KPWB, towarzysz zauważył, że natura naszego projektu – jedność marksistów na bazie zasad – oznacza, że musimy być tam, gdzie lewica. Problem dla KPWB polega na tym, że lewica poza Partią Pracy uległa mocnej fragmentacji, podczas gdy w Partii Pracy nie nastąpił żaden znaczący zwrot na lewo, mimo naszych wcześniejszych przewidywań.

Podczas dyskusji, która potem nastąpiła, tow. John Bridge wyraził sceptycyzm, czy miał miejsce „zwrot ku związkom zawodowym”, biorąc pod uwagę, jak niewielki był wzrost liczby strajków. Towarzysz przewidywał świat bez Liberalnych Demokratów jako niezależnej partii – część skończy zapewne jako nieoficjalne skrzydło Torysów w ramach jakiegoś paktu wyborczego. Chociaż Tymczasowy KC nie myślał, że Galloway choćby zbliży się do wygranej w Bradford, zwraca uwagę, że było to zaskoczeniem dla prawie wszystkich – nawet Respect się tego na początku nie spodziewał. Jeśli już mowa o Respect, stwierdził, że mieli oni atut w postaci George’a Galloway’a jako kandydata, a jego nazwisko jest powszechnie znane w porównaniu np. z Tusc’iem, który pojawia się znikąd w czasie wyborów w niektórych częściach kraju, aby popierać lewicowy laburzyzm, by następnie ponownie zniknąć.

Soheil Frazad uważała, że stan gospodarki był gorszy, niż się oficjalnie sugeruje i zastanawiała się, jaki będzie stan rzeczy, kiedy zatrzymane zostaną wydatki na Igrzyska Olimpijskie. Towarzyszka Frazad uważała również, że pozycja krajowa laburzystów może zostać zachowana, mimo, że partia ta nie ma do powiedzenia nic, co znalazłoby jakikolwiek oddźwięk – nawet jakiejkolwiek formy keynesizmu. Jednak jest sobie w stanie wyobrazić Partię Pracy tracącą kontrolę nad Glasgow na rzecz SNP z powodu niesławnej korupcji w laburzystowskiej radzie miejskiej podczas długich lat u władzy – ku tej ocenie przychylała się towarzyszka Sarah McDonald.

Towarzysz James Turley był zdania, że jeśli o stronę polityczną, istnieje możliwość pokierowania Inicjatywą Antykapitalistyczną w bardziej pozytywnym kierunku, mimo jej poważnych wad. Sugerował, że przynajmniej niektórzy jej członkowie na nowo przemyśla historię bolszewizmu i znaczenie jedności, co jest krokiem naprzód. Towarzysz wezwał również KPWB do podjęcia poważnej pracy teoretycznej w kwestii związków zawodowych, jak to miało miejsce np. z Partią Pracy.

Redaktor „Weekly Worker” Peter Manson wskazał, że mimo braku przekonywującego zwrotu w lewo ze strony Partii Pracy, nastąpiła zmiana tonu w wypowiedziach jej przywódców, nawet dość dwuznaczne, gdy mowa o strajkach w sektorze publicznym.

Tow. Jim Gilbert jasno wyraził swój pogląd, że ci, którzy oczekują zwrotu w lewo ze strony laburzystów mają złudzenia oraz że wielu w ruchu robotniczym spogląda na trzy główne partie i widzi tylko trzy odcienie toryzmu. Towarzysz ubolewał nad postawą istniejącej lewicy laburzystowskiej: w ogóle nie chce myśleć krytycznie o swojej polityce, brać udział w kampaniach przeciwko cięciom jako całość, a nawet krytykować prawicowego kierownictwa z poczucia obowiązku do „naszej partii”, powiedział.

Mike Macnair podsumował dyskusję, zgadzając się z poglądem tow. Turley’a, że powtórzenie podstaw marksizmu w kwestii związkowej byłoby użytecznym narzędziem. Uważał, że charakterystyka stanu Partii Pracy przez tow. Gilberta jest ogólnie słuszna oraz, że jak zawsze lewica laburzystowska jest organicznie związana z prawicą laburzystowską swym przeświadczeniem, że postęp może się dokonać tylko dzięki laburzystowskiemu rządowi.

Kierownictwo laburzystowskie, dodał tow. Macnair, odmawia przyjęcia choćby lekko radykalnej polityki, ponieważ uważa, że może wygrać następne wybory krajowe, pozwalając po prostu torysowskiej koalicji przegrać oraz siedząc cicho, aby nie przestraszyć niepewnych wyborców [swing voters] z klasy średniej i nie zrazić przeciwko sobie burżuazyjnych mediów, które ruszają do ataku, kiedy istnieje jakiekolwiek podejrzenie zwrotu w lewo. Tow. Macnair zakończył ubolewając nad głupotą niektórych lewicowców, którzy zdają się wierzyć, że KPWB nawołuje do ogólnego entryzmu do Partii Pracy, kiedy tego nie czyni i nigdy nie czyniła.

Rezygnacja

Narodowy koordynator KPWB tow. Mark Fisher otworzył zebranie dot. przyczyn i skutków niedawnego odejścia Chrisa Strafforda oraz ich znaczenia dla KPWB.
Towarzysz zaczął zauważając, że tow. Strafford był pracowitym, skromnym i charyzmatycznym towarzyszem, który odszedł, ponieważ, mimo jego członkostwa w KPWB, nigdy do końca nie „załapał” naszej polityki. Tow. Fisher zasugerował, że mogło to mieć coś wspólnego z jego przeszłością jako anarchosyndykalisty, który niedawno wydawał się zauroczony „movementyzmem” i Occupy.

Powiedział, że mimo prób Tymczasowego KC, aby określić różnice polityczne między tow. Straffordem i większością oraz licznych okazji, aby to uczynić, w tym na łamach „Weekly Worker”, towarzysz nigdy nie określił, na czym polegały te różnice polityczne, chociaż znajdowały one wyrażenie np. w jego opozycji do większościowego poglądu na Partię Pracy. To oraz entuzjazm towarzysza dla „ruchów” było postrzegane jako prawdopodobnie wynikające z politycznej frustracji w związku z okresem, w którym żyjemy.
Postępujący polityczny i praktyczny rozkład lewicy, powiedział tow. Fisher, bez wątpienia dotyka KPWB, która pozostaje mała, mimo, że cieszy nieproporcjonalnie szerokim wpływem dzięki „Weekly Worker”. Cierpimy z powodu braku silnych struktur krajowych i niejednakowej postawy wobec obowiązków członkowskich – niektórzy towarzysze wypełniają ich dużo, a inni bardzo niewiele. Było być może zbyt łatwo sfrustrowanym członkom po prostu obwiniać kierownictwo, które i tak tonie wśród sprzecznych priorytetów. Towarzysz zakończył podkreślając znaczenie organizacji partyjnej: wszyscy członkowie muszą na pierwszym miejscu stawiać wydarzenia organizowane przez KPWB, zagwarantować płacenie składek oraz poważnie traktować potrzebę kształcenia.

Tow. Maciej Zurowski rozpoczął dyskusję od stwierdzenia, że tow. Strafford był jednoznacznie w błędzie rezygnując. Przypomniał, że dla naszego projektu niezbędna jest interakcja z lewicą. To oznacza, że musimy być tam, gdzie jest lewica i dobrze, że KPWB interweniowała na happeningu ACI tego samego dnia z doskonałą ulotką.

Tina Becker ponownie podkreśliła punkt wskazany na poprzednim zebraniu, że trudno działać z lewicą, kiedy lewica nie chce robić prawie niczego. Podając przykład często obumierających lokalnych koalicji przeciwko cięciom, towarzyszka zauważyła, że polityczna frustracja ogólną sytuacją, która może skłaniać towarzyszy do wystąpienia z KPWB, czyni trudniejszym zebranie naszych istniejących sil, kiedy lewica robi tak niewiele razem.

Towarzyszka Frazad powiedziała, że tow. Strafford wielokrotnie krytykował KPWB jako „odległą od ruchu”, ale uważa, że jego krytyka jest zasadniczo błędna. Tow. Frazad powiedziała również, że partia powinna być bardziej optymistyczna i mniej negatywna względem przedsięwzięć takich jak ACI i że niezależnie od ich wad, powinniśmy jak najlepiej wykorzystać to, co robi lewica. Towarzyszka zakończyła krytykując ton niektórych dyskusji na liście mailowej i sugerowała, że niektórzy towarzysze zbyt chętnie kategoryzują innych jako posiadających „ultralewackie” poglądy itd. Być może przyczyniło się to do rezygnacji tow. Strafforda.

W odpowiedzi tow. John Bridge z Tymczasowego KC powiedział, że jedyne, co możemy robić to promować pozytywną kulturę. Ale z pewnością nie będziemy cenzurować towarzyszy, którzy określają poglądy polityczne innych w ten sposób. Uważał również, że chociaż strata jakiegokolwiek towarzysza jest smutna, Chris powinien był skorzystać z rady, jaką KPWB zawsze daje towarzyszom z całej lewicy: aby raczej zostali w organizacjach, do których należą i próbowali walczyć o zmianę jej polityki, niż mieli robić rozłam – zwłaszcza, że w tym przypadku towarzyszowi dano taką możliwość.

Tow. Bridge również podkreślił fakt, że w przeszłości KPWB z całym sercem działała w Socialist Alliance [angielska wyborcza koalicja skrajnej lewicy latach 1992-2005 – przyp. tłum.] oraz, że od początku współpracowała z Socialist Labour Party i Respect. Gdyby opłacało się to nam teraz, KPWB bez mrugnięcia okiem poparłaby taki kurs. Uważał jednak, że próby Workers Power i spółki, aby stworzyć kolejną partię nie zdołają zgromadzić poparcia poza ich bardzo wąskim środowiskiem.

Towarzysz stwierdził również, że KPWB potrzebuje lepszego procesu rekrutacji, aby upewnić się, że przyszli członkowie rozumieją nasze pozycje polityczne, nie wspominając o ich własnych prawach i obowiązkach. Np. chociaż Chris Strafford był członkiem od czterech lat, nie działał tak naprawdę w organizacji, rzadko pojawiał się na wydarzeniach i zebraniach organizowanych przez partię i nie płacił regularnie składek. Mike Macnair zauważył, że przy braku jakiegokolwiek istotnego przegrupowania sił na lewicy, w które mogłaby się włączyć KPWB, wydaje się, że nie istniało nic, co mogłoby trzymać tow. Strafforda jako członka.

Zebranie jednogłośnie poparło wniosek tow. Beckera, aby wybrać Soheil Frazad do Tymczasowego KC ze skutkiem natychmiastowym.

Społeczność

Lenin001